Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
112 postów 26923 komentarze

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Tak się boją nowego programu TVP? Gersdorf:

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ma być cały cykl reportaży czy audycji dotyczących sędziów i ich "kastowości"

                                                                                                                                                                                 TVP INFO zapowiada, że od 20 stycznia będzie emitować program „Kasta”. Ma on prezentować m.in. kondycję polskiego wymiaru sprawiedliwości. Chociaż programu jeszcze nie ma, już budzi on duże emocje wśród przedstawicieli władzy sądowniczych.                                                      

                                                                                                                                https://twitter.com/i/status/1217108901226782722                                              
                                                                                               
Temat programu został poruszony podczas dzisiejszej debaty zespołu ds. obrony praworządności poruszyła go przedstawicielka stowarzyszenia „Iustitia”. Głos w tej sprawie zabrała także I prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf. Ma być cały cykl reportaży czy audycji dotyczących sędziów i ich „kastowości” mówiła. Widać, że nowy program TVP budzi emocje jeszcze przed emisją.
/Twitter/tvp.info                                                                                    
                                                                                                                                                                              Ps...Musi być coś na rzeczy skoro takie larum kasta podnosi! TVP już emitować nie czekajcie kasta bardzo się tego boi bardzo. Kasta ma pełne gacie, a chazarskiej ropusze, schlampe i alkoholiczce puściły podobno zwieracze, nie wiem czy to prawda, ale tak mówią na mieście! Polacy, to jedna z targowicy,na latarnie z nią, tak robili nasi przodkowie z targowicą. Biskupów nawet wieszali,  wiesz o tym chazarska ropucho? Tak, i ma być kto zacz i od kogo pochodzi. I przez kogo podstawiony - przyklepany. W latach 1944-1956 żydokomuna zamordowała około 150 tysięcy Polaków a uwieziono i wywieziono do ZSRR około 1.5 miliona. "Wszystko było zgodne z żydobolszewickim prawem" i z wyrokami "niezależnych żydobolszewickich sądów". Dawajcie ile wlezie wiadomości o ekscesach kasty! Czego się wstydzą, własnej bezkarności, wyroków niezgodnych z zasadami sprawiedliwości? W ukryciu chcą być, dlaczego, jest jawność życia publicznego! Zabrać przestępcom przywileje. A chazarską ropuchę, schlampe, alkoholiczkę, zdrajcę Gersdorf Polacy powinni powiesić na placu Piłsudskiego, za zdradę naszej ojczyzny, zabrać jej przywileje myślę, że 1200,00 zł. jej wystarczy! Zaboli i bardzo dobrze, bo ma. Może dzięki temu programowi więcej lemingów przejrzy na oczy tak jak Śpiewak, który bronił kasty pod sądami sam od niej dostał po tyłku i to zdrowo! Walczył o ludzi i dostał wyroki za ludzi ku przestrodze! Trzeba pokazać jak to "niezawisłe" sądy rodem z PRL skazują niewinnych ludzi za zbrodnie, których nie popełnili. Pociągnąć do odpowiedzialności, niech płacą odszkodowania z własnych kieszeni. A wszelkie STOWARZYSZENIA tworzone przez sędziów powinny być ZABRONIONE, bo są traktowane jako związek zawodowy, POlitycznie organizowane i otwarcie rzucające wyzwania rządzącym. Wysłane do przyszłego programu: „Łatwiej w Polsce liczyć na sumienie przestępcy niż na sumienie wymiaru sprawiedliwości”. 24 lutego 2014 roku sędzia Daniel Strzelecki (Sąd Rejonowy w Bolesławcu) oddalił skargę Bogusława Biedrzyńskiego na postanowienie prokuratora rejonowego w Bolesławcu umarzające postępowanie w sprawie biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego. Żadne przepisy nie nakładają na biegłego obowiązku osobistego dokonania oględzin wszystkich nieruchomości, które wykorzystał do porównania i ustalenia wartości budynku – argumentował sąd i utrzymał w mocy decyzję bolesławieckiej prokuratury, która umorzyła postępowanie w sprawie złożenia przez biegłego fałszywej opinii. 
                                                        
http://www.nj24.pl/article/biegly-nie-musi-nic-ogladac 
                                                                                                                                                    http://3obieg.pl/polska-rzeczpospolita-korupcyjna-sedzia-bieglemu-oka-nie-wykole                                                                            
                                                                                           
Zeznania autora bajkowego operatu szacunkowego, biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego                          
                                                       
https://www.youtube.com/watch?v=RW62F955-_w Bajkowy operat szacunkowy biegłego Jerzego Karpińskiego sprawa pokrzywdzonego Bogusława …                                     
                                                       
https://www.youtube.com/watch?v=RNLEELvzZd8
 
 
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • Miasto Gdańsk kontra Telewizja Polska. Sąd wydał wyrok niekorzystny dla TVP. Chodzi o materiał dot. imigrantów
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY184MjdlYS9wLzIwMjAvMDEvMTEvODI1LzUxOS84Y2M4ODllNTZjZTU0YzNlODc5M2MzMjE5YzJiNWY4My5qcGVn.jpeg

    Zapadł wyrok w procesie wytoczonym Telewizji Polskiej przez miasto Gdańsk. TVP musi przeprosić za jeden ze swoich materiałów. Telewizję Polską pozwał jeszcze śp. prezydent Paweł Adamowicz. Sprawa dotyczyła stworzenia w Gdańsku Rady ds. Imigrantów. Władzom miasta nie spodobał się materiał w programie „Minęła Dwudziesta” na antenie TVP Info. W krótkich migawkach pokazano zamieszki z udziałem imigrantów, w kolejnych - ludzi, którzy w nielegalny sposób próbują sforsować granice europejskich państw. Takie obrazki zostały zostawione z informacją, że w Gdańsku powołano Radę ds. Imigrantów i wybrano jej władzę. Nie było wyjaśnienia, czym naprawdę rada ma się zajmować. Była za to wypowiedź prezydenta Adamowicza, który mówił m.in.: „Imigrantka i imigrant to jest szansa dla Gdańska!” czytamy na Onet.pl. Przed prawie trzema laty administracja prezydenta Adamowicz pozwała TVP. Zażądano 100 tys. złotych na rzecz gdańskiego Centrum Wspierania Imigrantów i Imigrantek. Wyrok w sprawie wydał sąd w Warszawie. W uzasadnieniu materiał uznano za manipulację i „zaprzeczeniem dziennikarskiej rzetelności”. TVP ma zapłacić 50 tys. złotych na wspomniane Centrum. TVP będzie też musiało opublikować przeprosiny na portalu TVP.info. Nie ma w Gdańsku przyzwolenia na hejt, nienawiść, manipulacje, brak rzetelności i napuszczanie na drugiego człowieka w imię jakichkolwiek interesów. Bardzo się cieszę, ze podobnego zdania był także warszawski sąd. Na tę niesprawiedliwość, która spotkała naszych imigrantów, pierwszy zareagował pan prezydent Paweł Adamowicz. To on zdecydował, ze dobrego imienia gdańszczanek i gdańszczan będziemy bronić w sądzie. Wiem, ze z tego rozstrzygnięcia byłby zadowolony cieszy się Aleksandra Dulkiewicz. Wyrok jest nieprawomocny.
    onet.pl
    Ps....Podawajcie nazwiska tych quasi-sędziów. Trudno uznać ten wyrok za sprawiedliwy. Jaka część materiału była nieprawdziwa? To, że Gdańsk chciał sprowadzać imigrantów wbrew polityce rządu. Słyszeliśmy wielokrotnie, pokazano skutki tego w Zachodniej Europie. Nie ma w Gdańsku przyzwolenia na hejt, nienawiść, manipulacje twierdzi tępa alkoholiczka i ukrochazarka Dulkiewicz. Ale władze miasta mogą mówić, że II Wojna Światowa jest wywołana przez Polskę, co potwierdził wiceprezydent Gdańska. Każdy imigrant musi pracować ,a nie żyć pasożytniczo z zasiłków na które muszą płacić podatnicy polscy ciężko pracując. Zapytajcie o komentarz niejakiego Stasińskiego cyngla Szechtera. Leży w szpitalu "ubogacony" przez wietnamców w Nowy Rok za to, że zwrócił im uwagę, że się nieładnie bawią odpalając fajerwerki na dach jego willi.
  • Unijny trybunał przyjmie wniosek Komisji i zawiesi Izbę Dyscyplinarną SN? Jest odpowiedź polskiego rządu
    Jeśli Trybunał Sprawiedliwości UE przyjmie dzisiejszy wniosek Komisji Europejskiej, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zostanie zawieszona. Na wystąpienie Komisji do TSUE odpowiedział już polski rząd. - Wymiar sprawiedliwości jest domeną regulacyjną państw członkowskich i nie dotyczą go regulacje unijne. Traktaty UE nie regulują wymiaru sprawiedliwości - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.
    Komisja Europejska zdecydowała dzisiaj w Strasburgu, że wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości UE o środki tymczasowe ws. przepisów dotyczących reżimu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów. Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna SN zostanie zawieszona. Piotr Müller podczas konferencji prasowej w Sejmie, w której uczestniczył też wiceszef resortu sprawiedliwości Sebastian Kaleta, zwrócił uwagę, że wniosek dotyczy skargi z października 2019 r. To nie jest żadne działanie dotyczące ustaw, które są obecnie procedowane (...) w Senacie lecz skarg z jesieni 2019 r. - zaznaczył minister. Podkreślił jednocześnie, że rząd podtrzymuje wszystkie argumenty, które wtedy zostały poruszone, dotyczące niezasadności skargi KE na kwestie związane z Izbą Dyscyplinarną. W ogóle szerzej związane z wymiarem sprawiedliwości, w tym KRS zaznaczył rzecznik rządu. Przede wszystkim podkreślamy, że wymiar sprawiedliwości jest domeną regulacyjną państw członkowskich i nie dotyczą go regulacje unijne. Traktaty UE nie regulują wymiaru sprawiedliwości podkreślił Müller. W związku z tym, w ocenie rządu, KE nie ma podstawy prawnej do tego, aby podważać przepisy prawa dotyczące wymiaru sprawiedliwości dodał. Z drugiej strony również podnosimy argumenty natury analogicznych przepisów prawnych, które obowiązują w innych krajach UE - powiedział rzecznik rządu. Według niego, KE oraz TSUE powinny w związku z tym analogicznie stosować wymogi prawa UE zarówno do Polski jak i do innych krajów UE. Izba Dyscyplinarna działa zgodnie z przepisami polskiego prawa, również polskiej konstytucji. Chciałbym wszystkim przypomnieć, to jest jasne dla wszystkich, ale ważne, by to wybrzmiało: prawem Rzeczypospolitej jest konstytucja, podobnie jak w wielu innych krajach Unii Europejskiej. Podstawę prawną powołania KRS daje również polska konstytucja, a nie prawo unijne. Traktaty UE nie regulują w ogóle wymiaru sprawiedliwości poszczególnych krajów członkowskich powiedział rzecznik rządu. Jak zaznaczył w momencie przyjmowania do UE i później zmian traktatowych, "każde państwo decyduje o tym, czy oddaje pewien zakres regulacyjny w zakresie konkretnych przepisów prawa na poziom UE". Takim obszarem nie jest wymiar sprawiedliwości zarówno w Polsce, jak i innych krajach europejskich. W związku z tym na samym początku trzeba zapytać o legitymację prawną, by w ogóle taki wniosek był skierowany. Naszym zdaniem takiej legitymacji prawnej nie ma podkreślił Müller. Dopytywany, czy jeśli TSUE wyda wniosek, który nakaże Izbie Dyscyplinarnej SN powstrzymać się od orzekania, to polskie władze przychylą się do tego wniosku, rzecznik rządu odpowiedział, że "decyzje w tym zakresie będzie podejmowała Izba Dyscyplinarna". Jak dodał, polski rząd nie jest przedmiotem wniosku o zabezpieczenie. Trzeba będzie zatem pytać Sąd Najwyższy o tę kwestię. Natomiast warto też przypomnieć decyzję Sądu Najwyższego z zeszłego tygodnia, dotyczącą właściwie realizacji ostatnich decyzji TSUE w zakresie rozstrzygania czy KRS spełnia wymogi odpowiedniej niezależności i czy sędziowie powołani w nowej procedurze KRS są sędziami mówił rzecznik rządu.

    https://niezalezna.pl/306053-unijny-trybunal-przyjmie-wniosek-komisji-i-zawiesi-izbe-dyscyplinarna-sn-jest-odpowiedz-rzadu
  • Czy TSUE zablokuje Izbę Dyscyplinarną SN? Poseł Wróblewski komentuje wniosek Komisji Europejskiej
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15790255591d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b37213a63698f7cd25b01cdf2592661b3748.jpg
    Przed 2015 r. KRS ostrzegała sędziów, że udział w tego rodzaju zgromadzeniach (red. marszu tysiąca tóg) stanowi naruszenie art. 178 ustęp 3 Konstytucji, czyli jest rodzajem działalności, która jest niezgodna z zasadami niezawisłości sędziów i niezależności sadów podkreśla poseł Bartłomiej Wróblewski, prawnik i konstytucjonalista. Ponadto polityk PiS wyjaśnia, czy TSUE może zablokować działanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego oraz dlaczego marszałek Tomasz Grodzki wspiera się świadectwami byłych funkcjonariuszy służb komunistycznych. Poseł Bartłomiej Wróblewski w programie „Rozmowa Niezależna” wyjaśniał m.in. dlaczego w polskim wymiarze sprawiedliwości potrzebna jest Izba Dyscyplinarna SN. Środowisko sędziowskie samo się wybiera, samo się ocenia, samo się sądzi. Prawo i Sprawiedliwość uważa, że czynnik społeczny powinien mieć większy wpływ na proces nominacyjny sędziów. Reguły odpowiedzialności sędziów powinny być takie same jak w przypadku zwykłych obywateli lub nawet wyższe. Sędziowie, którzy oceniają, podejmują decyzje w bardzo ważnych kwestiach dotyczących naszego majątku, naszego zdrowia i życia, naszych praw, musza być osobami nieskazitelnymi . A tutaj sytuacja była odwrotna. Mianowicie zasady odpowiedzialności sędziów były inne. Ale na korzyść sędziów. Można powiedzieć o większej tolerancji na przewinienia przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości mówi poseł Wróblewski. Polityk PiS odniósł się również do wypowiedzi marszałka Tomasz Grodzkiego, który stanowczo stwierdził, że będzie pozywał osoby opisujące korupcyjny proceder, jaki miał mieć miejsce w szczecińskim szpitalu, gdy jego ordynatorem był obecny przewodniczący izby wyższej polskiego parlamentu. W historii polskiego parlamentu nie było jeszcze marszałka, który byłby tak agresywny wobec dziennikarzy i wobec którego byłoby tak wiele zarzutów nie związanych z pełnieniem funkcji formułowanych podkreśla poseł Wróblewski.

    Zobacz "Rozmowę Niezależną" z posłem Bartłomiejem Wróblewskim:
    https://youtu.be/n5gVhfPvaZs
  • Komisja Europejska w obronie nadzwyczajnej kasty? Jest wniosek o zawieszenie Izby Dyscyplinarnej!
    Komisja Europejska zdecydowała dziś w Strasburgu, że wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o środki tymczasowe w sprawie przepisów dotyczących "reżimu dyscyplinarnego" wobec polskich sędziów. Jeśli Trybunał przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zostanie zawieszona. Kolegium postanowiło upoważnić służby prawne do wystąpienia o środki tymczasowe do Trybunału Sprawiedliwości związane z procedurą o naruszenie prawa Unii Europejskiej, zainicjowaną przez Komisję Europejską w sprawie reżimu dyscyplinarnego dla polskich sędziów powiedział na konferencji prasowej w Strasburgu unijny komisarz Nicolas Schmit. Komisja Europejska 10 października 2019 roku zdecydowała o skierowaniu skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce, "aby chronić sędziów przed kontrolą polityczną".
    Jak uzasadniała, nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w skład której wchodzą wyłącznie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, którą z kolei "powołuje Sejm w procedurze o charakterze politycznym". Europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski w rozmowie z Telewizją Republika mówił wczoraj, że jeżeli informacja, która dziś stała się faktem, a wczoraj była jeszcze nieoficjalnym doniesieniem, się potwierdziła, to byłoby to "przekroczenie czerwonej linii" w relacjach z Polską. Podstawy żadne, natomiast polityczna intencja, gdyby ten przeciek okazał się prawdą, uważałbym to za przekroczenie czerwonej linii w relacjach z Polską, ponieważ jest to nie do przyjęcia podsumował eurodeputowany.


    Ps...Gdyby to TSUE uchwalił, to nie wykonać tego wyroku podpierając się decyzją Hiszpanii z wczoraj. Czytam te wszystkie newsy z niedowierzaniem. Znak to, że przy tych wszystkich uwagach z Europy należy znacznie zaostrzyć przepisy dotyczące sędziów, ponieważ teraz chcą mieszać się do wszystkiego. Gdy przepisy będą bardziej restrykcyjne niż w innych państwach, będzie można pójść na ustępstwa wyrównujące przepisy do państw zachodnich. Nie można się już cofnąć. Z UE nas nie mogą wywalić, no jesteśmy im potrzebni jako wielki rynek zbytu. Jeżeli nas wywalą to uderzą we własne firmy. Po śmierci Z. Brzezińskiego i D. Rockefellera, głównych architektów jedności światowej, ten piękny domek z kart zaczął się chwiać. Do tego D. Trump skutecznie podkopuje fundamenty globalnej galerii handlowej zarządzanej przez Firmę Świat. Eurolewica, cudowne i bezstresowo wychowywane dziecko z próbówki ww. "genetyków", zaczyna tracić grunt pod nogami, stąd te zupełnie nielogiczne i histeryczne reakcje. Czego domaga się Gersdorf...? Rozszerzenia bezkarności sędziów,mają się stać zupełnie nietykalni i nawet nie podlegać ocenie swoich kolegów sędziów. Jakby tego było mało chcą mieć prawo do oceny,czy sędzia już powołany i zaprzysiężony może wykonywać zawód sędziego...To stalinowskie metody...Za żydokomuny tylko syn czy córka sędziego mogli zostać sędzią...prokuratora prokuratorem, milicjanta milicjantem, etc..Ten zwyczaj został przeniesiony do wolnej Polski i praktycznie egzystuje do dzisiaj...Jeśli i tym razem Sejm nie przepcha reformy sądownictwa i ulegnie presji komisji UE następnym krokiem żydolewackiego kołchozu w Brukseli będzie odwołanie rządu w Warszawie i powołanie alternatywnego, komisarycznego rządu chazara z metra ciętego i łapówkarza Grodzkiego z którym UE nawiąże oficjalne stosunki jako strażnika prawa i wartości uznawane przez nowoczesną i postępową Europę ...Targowica już sprzedała Polskę i tylko Obywatele, dumni Polacy mogą ją obronić przed całkowitym skolonizowaniem...
  • Polska pod rządami żydów GNIJE !
    Bracia Słowianie ! Polska pod rządami żydowskimi nie zreformuje się bo zabroni to światowa żydowska mafia !
    1. żydzi z Uni Europejskiej [ komisarze żydowscy ]
    2. żydzi z USA [ ambasador Mosbacher ]
    3. żydzi z Izraela [ sierżant Daniels ]

    Słowianie ! Staczamy sie jako Polska na dno ! to wypisz wymaluj sytuacja z 18 wieku gdzie Prusy Austria Rosja Nie pozwolili na reformę państwa co skutkowało rozkładem struktur państwowych !!! żydostwo dopnie swego i doprowadzi do upadku Polski !

    WYBIERAMY ŻYDÓW TO PROSTA DROGA DO UPADKU POLSKI !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • Gersdorf dostała dwa pytania. Odpowiedzi na oba są zdumiewające
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15790796671d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b37296beba44d0cc6e02d3c20bd93671e3cd.jpg

    Ostatnio I prezes Sądu Najwyższego raczy opinię publiczną szokującymi komentarzami. Tym razem została zapytana przez dziennikarza o dwie istotne kwestie. Pierwszą z nich jest respektowanie wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a drugą - pacyfikacja protestów sędziów we Francji. Aż trudno uwierzyć w to, co odpowiedziała Małgorzata Gersdorf. Hiszpański Sąd Najwyższy uznał ostatnio wyższość konstytucji, nad wyrokiem TSUE. Różnych wyroków (TSUE-red.) nie respektują niektóre państwa, bo to nie są tak poważne wyroki. Ja nie wiem czego dotyczył ten wyrok w Hiszpanii. Bo są takie tam... o podatkach, o takich rzeczach...twierdzi I prezes Sądu Najwyższego. Całość ośmieszenia się tej tępej chazarskiej raszpli, ropuchy i alkoholiczki pod linkiem

    https://niezalezna.pl/306123-gersdorf-dostala-dwa-pytania-odpowiedzi-na-oba-sa-zdumiewajace


    Ps..PRYMITYW z tytułem profesorka. Przyznała się, że jest chora na umyśle, ale każdy to już od dawna wiedział. Takich prymitywów mogła tylko kształcić żydobolszewicka szkoła tzw. wyższa. Dla tych tzw uczonych godność, honor, patriotyzm to pojęcia obce natomiast kablowanie, zdrada, plucie na POLSKĘ to atrybuty polskiego żydokomucha. Czas na suwerena, pora zwolnić kastę na stałe wprowadzić odpowiedzialność karną z przepadkiem mienia. To samo w stosunku do uczelnianych twórców kasty. Najważniejsza sędzia w kraju, podobnie jak cała ta "zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi", to najgorsze moralne męty społeczne i moralne szumowiny na usługach obcych agentur. Choruje, nie ogląda tv ale na marszu była.... Ciekawe. Mówi,że od dwóch tygodni jest chora i nie ogląda TV a czy przypadkiem nie jest na L-4 bo jeśli jest to czy ZUS nie powinien tej personie zrobić kontroli stanu zdrowia, bo może wykorzystuje L-4 do pracy jako radca prawny chazarskiego z metra ciętego feldmarszałka Grodzkiego? Polska powoli przestaje być państwem demokratycznym, praworządnym i niepodległym. Szkoda, że nasz rząd się ugiął przed żądaniami ojro-kołchoźników bo by dziś ta chazarska ropucha i alkoholiczka Gersdorf była tylko przykrym wspomnieniem! Wyborcy PiS dowiedzieli się, że w naszym kraju rządzi grupa sędziów, którzy robili kariery w PRL i nigdy nie protestowali przeciwko reżimowi żydokomunistycznemu decydują ich koledzy i ich rodziny. Czyli wybory już nie maja znaczenia bo i tak rządzą postżydokomuniści, którzy przez 30 tak umocnili swoją pozycję, że są nie do ruszenia. UKS pyta o źródła pochodzenia milionów, dziewięciu baniek, każdego, czy wreszcie zapyta też kastę?
  • Polityk z Niemiec (była minister rządu Merkel) atakuje Polskę. Chce "dotkliwych kar finansowych"
    Wiceszefowa Parlamentu Europejskiego Katarina Barley w rozmowie z dziennikiem "Sueddeutsche Zeitung" atakuje Polskę. I twierdzi, że Polsce należy zagrozić "dotkliwymi karami finansowymi". "Jeśli ustawa (dotycząca reformy sądów - dop. red.) zostanie przyjęta, to natychmiast musi zadziałać Trybunał Sprawiedliwości UE i zawnioskować o środki tymczasowe, by wykonywanie prawa zostało zawieszone. Gdyby to nie poskutkowało, należy zagrozić dotkliwymi karami finansowymi" domaga się polityk Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD), do niedawna minister sprawiedliwości w rządzie Angeli Merkel. Według Barley polska reforma wymiaru sprawiedliwości jest nie do przyjęcia. Nazwała ją "prowokacją" i "afrontem". Zdaniem polityk SPD zmiany podkopują fundamenty prawne Unii Europejskiej. Istnieje zasada, że w przypadkach, kiedy prawo krajowe jest sprzeczne z unijnym, stosuje się prawo unijne. Tymczasem w ustawie, nad którą w środę będzie debatować Senat, jest zawarte sformułowanie, że "polscy sędziowie muszą stosować polskie prawo". Ten atak na praworządność nie ogranicza się już do terytorium Polski, lecz dotyczy całej UE przekonywała wiceszefowa PE. Przyjęta w grudniu przez polski Sejm ustawa wprowadza m.in. odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za "działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".

    https://niezalezna.pl/306136-polityk-z-niemiec-byla-minister-rzadu-merkel-atakuje-polske-chce-dotkliwych-kar-finansowych

    Ps...Zabranie pieniędzy Polsce = zabranie pieniędzy Niemcom. Przecież beneficjentem polskich funduszy są przeważnie firmy niemieckie. Każdą karę od UE należy zrekompensować obniżeniem polskiej składki wpłacanej do UE. Nie wpłacać miliardów składek do żydo-lewacko-pedalskiego kołchozu UE i sprawa rozwiązana. UE to obecnie tylko narzędzie żydokomunistów do rządzenia, rola gospodarcza dawno straciła znaczenie. To w Polsce już w ogóle nie można stosować prawa polskiego? To jest straszne, że my Polacy nie możemy ułożyć sobie kraju według naszych reguł. Dokąd to wszystko doszło, że jesteśmy tylko płatnikiem jako społeczeństwo na sądy i sędziów a nie możemy o nich decydować? Teraz widać jaką receptę dla nas mają kraje zachodu: Polska jako kraj taniej siły roboczej, drogich (droższych jak na zachodzie) materiałów produkowanych za granicą. Mamy być krajem taniej pracy i dużego zbytu. To nie jest droga do jakiejkolwiek przyszłości suwerennego kraju - to droga do całkowitego podporządkowania Polski innym krajom i innym wpływom. Ci którzy to robią niszczą nasz kraj. Ci którzy tego nie widzą są naiwni. Jasne że nie odczują tego aktualne pokolenia ale odczują to nasze dzieci i wnuki. Czy naprawdę tego nie widzicie? Niemcom trzeba cały czas mówić o reparacjach wojennych. Oni właśnie tego się boją dlatego tak nas poniżają. Wiedzą ile stracą, zabraknie im na socjal dla ciapatych których dalej zapraszają do Europy. To celowe działanie Niemiec ze szkodą dla Polski. Trzeba raz na zawsze dać odpust temu, i ostro zareagować ze strony naszego rządu PiS. Szwaby ciągle myślą, że są okupantami Polski, to się skończyło w 1945 roku.
  • @kula Lis 69 11:40:32
    "To w Polsce już w ogóle nie można stosować prawa polskiego? To jest straszne, że my Polacy nie możemy ułożyć sobie kraju według naszych reguł."

    Niestety wybór jest między opuszczeniem Unii, albo podporządkowaniem się jej. To dyktuje logika - tertium non datur.

    "83 procent Polaków chce, aby Polska pozostała członkiem Unii Europejskiej. ... Na pytanie, czy chcieliby, aby Polska opuściła Unię Europejską, twierdząco odpowiedziało 11 proc. ankietowanych."

    https://www.rp.pl/Unia-Europejska/180919460-Sondaz-Polacy-chca-zostac-w-Unii-Europejskiej.html
  • Ta baba choruje na żydokomunizm. To defekt genetyczny.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18yNWQ1OC9wLzIwMjAvMDEvMTUvODI1LzU1MC9kNTIyZjA0ZWUzOWI0MTliYjlhYzNkMzQ3OTJjMWYzMy5qcGVn.jpeg
    "We Francji bije władza obywateli, ale demokratycznie, zgodnie z konstytucją." Nie to co w tej wstrętnej Polsce, co nie, Gerstdorf?! Trzeba sprawdzić czy była na L 4 i co zalecił lekarz. Art. 94 c § 3 (Kontrola prawidłowości wykorzystywania przez sędziego zwolnienia lekarskiego) Ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych: „Sędzia wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową, w tym w sposób określony w art. 86 ograniczenie działalności pozazawodowej sędziego § 1 i 2, lub wykorzystujący zwolnienie lekarskie od pracy z powodu choroby niezgodnie z jego celem traci prawo do wynagrodzenia za cały okres tego zwolnienia.” Jednak państwowa TVP jest okrutna wobec tej chazarskiej starej ropuchy i alkoholiczki. Przecież każda niemal jej publiczna wypowiedź wskazuje na zadziwiającą nieznajomość prawa i bardzo nikłe zasoby intelektualne. Jak to możliwe, że znalazła się ona na tak wysokim i eksponowanym stanowisku? Czyżby to był POziom reprezentatywny dla obecnych sędziów zasiadających w najwyższych gremiach? Najważniejsza sędzia w kraju, podobnie jak cała ta "zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi", to najgorsze moralne męty społeczne na usługach obcych agentur.
  • O co właściwie chodzi z tą „kastą”?
    https://file1.hpage.com/007724/24/bilder/marsz_tysiaca_tog.jpg
    Uczestnicy Marszu Tysiąca Tóg / Źródło: PAP / Tomasz Gzell Oławski obrońca „zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi”. 10 stycznia 2020

    Felieton Rolfa Michałowskiego

    Redaktor naczelny organu prasowego oławskiej mafii POstkomunistycznej – Jerzy Kamiński, znowu na komendę tej mafii „dał głos”. Tym razem to tylko pośredni atak na PiS, bo to obrona komunistycznej i POstkomunistycznej mafii sędziowskiej, którą rząd Zjednoczonej Prawicy i Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, czyli znakomita większość Polaków, chcą wysłać tam, skąd przyszli, czyli do diabła. We „wstępniaku” w ostatnim wydaniu naszego oławskiego organu prasowego POstkomunistycznej mafii, czyli tygodnika „Gazeta Powiatowa – Wiadomości Oławskie”, Jerzy Kamiński zrelacjonował dość szczegółowo, jak obrońcy oskarżonych o słynny mord w Miłoszycach sabotują nowy proces karny toczący się aktualnie przed sądem. I wszystko byłoby w porządku, bo relacja wydaje się być dość rzetelna, jednak zakończenie tej publikacji dosłownie powala na kolana każdego zdrowo myślącego i choć trochę znającego się na procedurach sądowych czytelnika. Otóż nasz dzielny redaktor naczelny stwierdził, że wszystkiemu winien jest system, a nie „jakaś mityczna kasta”, jak dosłownie napisał, odnosząc się oczywiście ogólnie do sędziów, którzy nie są żadnym mitem, bo przecież sami nazwali się „zupełnie nadzwyczajną kastą ludzi”, jak Polacy w końcu powiedzieli im w twarz, że sędziowie nie stoją ponad prawem i ponad wszelką władzą w państwie, że sędziom też nie wolno brać udziału w korupcji, kraść w sklepach, jeździć po pijaku, a przede wszystkim, że mają służyć Narodowi, a nie odwrotnie. W ten sposób nasz postkomuszy oberredaktor próbuje imputować rządowi PiS, że ten rzekomo wymyślił sobie jakąś „mityczną kastę”, której przecież nie ma. Otóż, Panie Redaktorze, ta „kasta” istnieje naprawdę i robi wszystko, żeby POstkomunistyczna mafia powróciła w Polsce do władzy. Ta kasta, to przede wszystkim grubo ponad 700 sędziów powołanych jeszcze za czasów głęboko komunistycznego PRL przez ówczesną Radę Państwa, którzy skazywali na wieloletnie więzienie Polaków za przeciwstawianie się komunizmowi i sowieckiemu okupantowi. Skazywali polskich patriotów, którzy chcieli tylko uczciwie i godnie pracować w wolnej i niepodległej Polsce. Ci sędziowie orzekają do dziś w polskich sądach do Sądu Najwyższego włącznie. To jest trzon tej kasty, wcale nie jakiś mityczny, tylko jak najbardziej realne moralne szumowiny naszego społeczeństwa poubierane w togi sędziowskie. Wokół tego trzonu, po 1989 roku narosła kilkutysięczna warstwa nowych sędziów, wybranych z takich samych szumowin moralnych, głównie z kolejnego pokolenia sędziów-komunistów. „Okrągły stół” zapewnił tym szumowinom, że nie tylko pozostaną bezkarni za przestępstwa popełnione w PRL, ale że też sami spośród własnego środowiska i bez żadnej kontroli państwa, będą mogli wybierać nowych sędziów, służących tej samej komunistycznej/ POstkomunistycznej mafii. Efekt tego jest taki, że to, oparte na moralnych szumowinach sądownictwo, już od 30 lat wydaje każdego roku tysiące rażąco niesprawiedliwych wyroków, chroniących miliardowe interesy POstkomunistycznej mafii i różnej maści przestępców współpracujących ręka w rękę z byłym POstkomunistycznym rządem, a ostatnio z „totalną opozycją” i jednocześnie prześladując uczciwych Polaków, którzy z tymi mafiami walczą. To nie jest żaden „mit”, lecz naga prawda. Ponad 80% Polaków wyraziło swoje głębokie niezadowolenie ze stanu sądownictwa w Polsce i zażądało zmian. Wprowadzenie takich zmian gwarantowała jedynie Zjednoczona Prawica z PiS na czele i dlatego Polacy powierzyli władzę w Polsce właśnie tej formacji politycznej i to już po raz drugi z rzędu. Oczywiście zmiana takiego zgniłego do szpiku kości systemu wymaga przede wszystkim wymiany ludzi, którzy ten system stanowią. Zatem, pisanie dziś o jakiejś „mitycznej” kaście, jest bezczelnym kłamstwem obliczonym na to, że ludzie nie wiedzą, o co naprawdę chodzi. Ta „mityczna” kasta właśnie jutro ma zamiar, ubrana w swoje sędziowskie togi, wyjść na ulice, żeby manifestować, jak to rząd i parlament ich strasznie uciska, bo nie pozwala im bezkarnie kraść, uprawiać korupcji, ingerować w sprawy czysto polityczne, czyli w ustawodawstwo i w rządzenie krajem, ani nawet jeździć po pijaku. Oczywiście Naród nie będzie się bezczynnie przyglądał, jak komunistyczni i Postkomunistyczni oprawcy będą manifestować bezprawie. Również jutro, przed budynkiem Sądu Najwyższego, zostanie odbudowane „Miasteczko Protestu Pokrzywdzonych Bezprawiem przez sędziów III RPRL”. Przyjdą też Kluby Gazety Polskiej, więc będą tam tysiące Polaków. Początek o godz. 14.00. Polecam. Wracając do sprawy morderstwa w Miłoszycach i skandalicznego wyciągania procesu w czasie, nasz dzielny redaktor naczelny twierdzi, że „to nie sędzia jest tu winny, tylko cały obowiązujący system”, choć w tekście w szczegółach opisuje, jak to właśnie sędzia toleruje bezczelne sabotowanie całego procesu przez jednego z adwokatów. Sąd dysponuje całym wachlarzem narzędzi do zdyscyplinowania bezczelnego adwokata, ale sędzia ich tu nie zastosował. Jednak, zdaniem redaktora Kamińskiego, to jakiś „cały obowiązujący system” jest temu winien, którym to systemem jak najszybciej powinno zająć się nasze państwo, zamiast „jakąś mityczną kastą”. Jednak, kiedy państwo faktycznie przebudowuje ten system nowymi regulacjami ustawowymi, to redaktor Kamiński krzyczy, że państwo zajmuje się „bezsensowną walką z jakąś mityczną kastą”, zaś kasta ta, wcale nie mityczna, jak to wyżej przedstawiłem, idzie na barykady, szkaluje polski rząd i polski Sejm za granicą, i robi wszystko, „żeby było, jak było”, jak to powiedział jeden z przywódców tej „zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi” – były już (na szczęście) Prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński. Wyłazi redaktorowi Kamińskiemu załgana manipulacja i bezczelna przewrotność, jak bolszewikowi słoma z ukradzionych butów. Na koniec pozwolę sobie przypomnieć, że to nie system, lecz sędzia (czyli kasta, wcale nie mityczna) wsadził niewinnego człowieka na 18 lat do więzienia, żeby prawdziwi sprawcy bestialskiego morderstwa, mający najwyraźniej poparcie POstkomunistycznej mafii, mogli uniknąć kary. Dopiero prokuratura, która, pod rządami Zjednoczonej Prawicy, z tzw. niezależnej stała się zależna od Narodu i od prawdy, doprowadziła do uwolnienia niewinnie skazanego człowieka i do rozpoczęcia procesu od nowa. Komuś jednak ten nowy proces bardzo nie odpowiada. Systemowi, czy może jednak sędziom i adwokatom z „zupełnie nadzwyczajnej kasty ludzi”? Bo niestety bardzo wielu adwokatów ma dokładnie takie same korzenie, jak sędziowie, sami nazywający się nadzwyczajną kastą ludzi. Do tej samej kasty należy również wielu prokuratorów, których rząd jeszcze nie wymienił, albo nie doprowadził do pionu.



    Uzupełnienie felietonu Rolfa Michałowskiego z dnia 10 stycznia 2020, zainspirowane sobotnią manifestacją uliczną prawników w togach. Czy, jak to ciągle podnosi „totalna opozycja”, chodzi wyłącznie o tych kilku, czy nawet kilkunastu sędziów, którzy kradną w sklepach, biorą udział w oszustwach albo jeżdżą samochodami po pijaku? Oczywiście, że nie. To są tylko najbardziej spektakularne i najbardziej zrozumiałe dla prostych ludzi przypadki, które świadczą o fatalnej moralności osób, które zostały sędziami. Tutaj chodzi o coś znacznie ważniejszego, o coś dla Polski i Narodu Polskiego wręcz najważniejszego - o powrót komunistów/ POstkomunistów do władzy utraconej przez nich w wyborach w 2015 roku. Nie utracili jej jednak jeszcze całkowicie, bo właśnie władza sądownicza jest jeszcze w dużej mierze w ich rękach. Poza częścią samorządów, głównie w dużych miastach, władza ustawodawcza (czyli najważniejsza i praktycznie najwyższa) i władza wykonawcza, są już w polskich rękach - w rękach Zjednoczonej Prawicy, która reprezentuje wyłącznie interesy Narodu Polskiego. Czyje interesy reprezentuje komunistyczna/POstkomunistyczna „totalna opozycja” i olbrzymia jeszcze większość władzy sądowniczej? Wyłącznie Moskwy i Berlina, za co jest przez Moskwę i przez Berlin suto opłacana, a także „ma prawo” do rozkradania budżetu i majątku Rzeczypospolitej Polskiej, pod czujnym okiem Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, zdominowanych przez międzynarodowe lewactwo i przez wielkie obce koncerny. Ani Moskwa, ani Berlin, ani tym bardziej aktualne „szefostwo” Unii Europejskiej, nie są absolutnie zainteresowane silną gospodarczo
    i militarnie Polską. Wręcz przeciwnie, Moskwa i posłuszny jej Berlin, a ostatnio także Paryż, chcą Polski słabej, biednej, wewnętrznie skłóconej, zdemoralizowanej i stanowiącej co najwyżej rezerwuar taniej siły roboczej. Tak było też pod rządami komunistów/POstkomunistów po 1989 roku. Polską nie rządzili Polacy, lecz marionetki Moskwy i Berlina, mające jedynie polskie pochodzenie, choć nie zawsze. Marionetki o moralności wszy łonowej, czyli najgorsze moralne męty społeczne i moralne szumowiny, które uległy rosyjskiej i niemieckiej korupcji. Dlatego, po tym, jak Naród w 2015 roku powiedział „dość” i przekazał władzę w ręce Polaków, sądownictwo, czyli „zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi”, jak sami się publicznie nazwali, uzurpuje sobie prawo do pełnej kontroli władzy ustawodawczej i wykonawczej. W ten sposób chcą zapobiegać wszelkim reformom w kraju, które po kawałku, ale w dość szybkim tempie rozbijają komunistyczną/POstkomunistyczną mafię i nie pozwalają już rozkradać Polski, ani okradać Polaków, ani też wykorzystywać Polski i Polaków przez obce koncerny. Ta komunistyczna i POstkomunistyczna „kasta”, to jednak nie tylko sędziowie. To też cała armia prawników będących prokuratorami, adwokatami i radcami prawnymi. Pokazał to sobotni „marsz tysiąca tóg”, w którym było widać nie tylko togi sędziów z fioletowymi żabotami i lamówkami, ale też togi prokuratorów (czerwonek żaboty i lamówki przy togach), adwokatów (zielone) i radców prawnych (niebieskie). Nie ma zatem żadnej „prokuratury Ziobry”, jak wrzeszczy „totalna opozycja”, jak tylko jakiś uczciwy prokurator postawi w stan oskarżenia jakiegoś komunistycznego/POstkomunistycznego mafiosa. Olbrzymia większość prokuratorów, to ciągle jeszcze stara komunistyczna/ POstkomunistyczna „gwardia” skorumpowanych do szpiku kości i zgniłych moralnie szumowin, siedzących po same uszu w różnych odnogach komunistycznej/POstkomunistycznej mafii. Z adwokatami jest jeszcze gorzej, bo część prokuratorów Ziobro jednak już albo wywalił albo przynajmniej zdegradował z wysokich stanowisk do szeregowych prokuratorów w prokuraturach rejonowych, a adwokatów nikt do tej pory nie ruszał. Dowodów na taki stan rzeczy jest olbrzymia ilość. Wystarczy trochę „pokopać” w sieci. Najbardziej spektakularna w swej wymowie jest afera reprywatyzacyjna w Warszawie, gdzie prawnicy wszelkich stanów zawodowych, aż do notariuszy włącznie, współpracowali w mafii zgodnie razem ze skorumpowanymi urzędnikami warszawskiego Ratusza, z Prezydent Warszawy - Gronkowiec-Walec (czy jakoś tak) i z najbardziej barbarzyńskimi przestępcami z tzw. półświatka. Nie chodzi tu zatem o reformę samego systemu sądowniczego, lecz przede wszystkim o wymianę ludzi z bandy zgniłych moralnie kanalii na zwykłych uczciwych i służących Polsce i Polakom prawników. Oczywiście trzeba to i owo zmienić również w procedurach, czy w organizacji sądów, jednak najważniejsza jest wymiana zgniłej moralnie „zawartości” większości sędziowskich, prokuratorskich, adwokackich i radcowskich tóg, na ludzi uczciwych. Wobec kadencyjności sędziów Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego, wymiana w tych najwyższych sądach następuje w sposób naturalny i już są tego pierwsze efekty. Gorzej jest z sądami powszechnymi niższych szczebli, gdzie nie ma kadencyjności, a odsunięcie zgniłych moralnie sędziów od orzekania może nastąpić tylko w drodze postępowania dyscyplinarnego. Dlatego też cały lewacko-oligarchiczny aparat międzynarodowej propagandy i międzynarodowego nacisku został ostatnio zaprzęgnięty do torpedowania powstałej niedawno Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i procedowanej jeszcze ustawy o możliwości karania sędziów za polityczną dywersję. Władza sądownicza jest w Polsce ostatnim bastionem komunistycznej/ POstkomunistycznej mafii, która będzie bronić „kasty” wszelkimi środkami i wszelkimi metodami, choćby mieli przy tym zniszczyć Polskę. Tutaj chodzi wyłączne o władzę i związane z nią tak gigantyczne pieniądze, że przeciętny człowiek nie jest sobie w stanie nawet wyobrazić, o jakie pieniądze tu chodzi. To właśnie te pieniądze rząd Zjednoczonej Prawicy przeznacza na wielkie programy socjalne, na wyższe płace i na dynamiczny rozwój gospodarczy. Jedyny dostęp do publicznej kasy komuniści/POstkomuniści mają jeszcze tylko w niektórych samorządach, jednak zwierzchnią kontrolę nad samorządami mają wojewodowie i ma premier. Jeśli więc mafii komunistycznej/ POstkomunistycznej nie da się utrzymać w ich rękach władzy sądowniczej, to „zdechną z głodu”, bo bez wpływu na władzę skończą się też pieniądze płynące do nich przez różne fundacje i nielegalne kanały z Moskwy i z Berlina. Zatem, sędziowie z „kasty” nie walczą tylko o jakieś swoje przywileje, typu bezkarność za kradzieże w sklepach, za oszustwa, czy za jeżdżenie samochodem po pijaku. To jest walka o ich cały pasożytniczy byt i o wpływy ich zagranicznych mocodawców. Tu nie chodzi o kilka tysięcy sędziów. Tu chodzi o Polskę w ogóle. Jeśli przegralibyśmy walkę o sądy wolne od obcych wpływów, to Polska powróciłaby bardzo szybko do nędzy zafundowanej nam przez różnych Balcerowiczów, TuSSków, Komoruskich, Kopaczkę smoleńską przynajmniej na metr i inną sprzedajną swołocz, jak Zdradek Sikorski, czy Wałęsa-Bolek. Wróciłyby gigantyczne afery finansowe, wróciłaby kompletna bezkarność sprzedajnych polityków rozkradających setki miliardów, wróciłoby rujnowanie polskiego przemysłu, rolnictwa, polskiej rodziny i wróciłoby wszystko to, co nam zafundował „okrągły stół”. Jest to zatem gra o najwyższą stawkę i dzisiejszy rząd musi to bardzo umiejętnie rozegrać, żeby uratować Polskę i Polaków przed powrotem komunistów/POstkomunistów do władzy, nie wywołując przy tym regularnej wojny. Rozbicie „kasty” sądowniczej, będącej ciągle jeszcze na usługach mafii komunistycznej/POstkomunistycznej, będzie decydującą bitwą w tej walce i mafia doskonale o tym wie, stąd taka wściekła histeria i antyrządowa propaganda w sprawie sędziów, bo sędziowie z „kasty”, stanowią praktycznie ochronę mafii, są jej gorylami, chroniącymi mafię przed sprawiedliwością, prawdą i przed prawem, choć się na prawo powołują. Kto chce zobaczyć bandę mafijnych goryli w togach, niech obejrzy sobie zdjęcia i filmy z sobotniego marszu „kasty”.

    https://stanowice-marcinkowice.hpage.com/aktualnoci.html
  • Polscy sędziowie szturmują Parlament Europejski. Chcą zabiegać o "przychylność" eurodeputowanych
    Polscy sędziowie ze stowarzyszeń Themis i Iustitia udali się dziś do Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, celem przysłuchania się debacie na temat praworządności. Zdradzili również, że w kuluarowych rozmowach zamierzają walczyć o dalsze wsparcie ze strony eurodeputowanych. Jak poinformowali na konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim, spotykają się z europosłami, żeby odpowiedzieć na ich pytania dotyczące sytuacji w wymiarze sprawiedliwości w Polsce. Chodzi zwłaszcza o procedowaną w parlamencie ustawę zwiększającą odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. Chcielibyśmy, że Parlament Europejski i Komisja Europejska rozważyli zabezpieczenie zapisów tej ustawy, czy nawet całego tego aktu, bo profesorowie prawa, wybitne autorytety, twierdzą, że ta ustawa nie da się naprawić powiedział sędzia Waldemar Żurek z zarządu stowarzyszenia sędziów Themis. Komisja Europejska zdecydowała we wtorek, że wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości UE o środki tymczasowe w sprawie przepisów dotyczących „reżimu dyscyplinarnego” wobec polskich sędziów. Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zostanie zawieszona. Wniosek nie dotyczy ustawy, która obecnie jest w Senacie, i choć ewentualne zawieszenie Izby Dyscyplinarnej może mieć wpływ na nowe prawo, to zdaniem sędziów nie rozwiązuje problemu. Izba Dyscyplinarna jest tylko jednym z elementów systemu zaznaczył Żurek. Sędziowie obawiają się, że nowe rozwiązania w praktyce uniemożliwią im występowanie do TSUE z pytaniami prejudycjalnymi przez grożące za to postępowanie dyscyplinarne. Zdaniem europosłanki PiS Beaty Kempy zarówno dzisiejsza debata, jak i wizyta środowisk sędziowskich w Parlamencie Europejskim to kolejna odsłona "nagonki na Polskę", a działania instytucji unijnych w tej sprawie nie mieszczą się w ramach traktatów UE. Reformy wymiaru sprawiedliwości, tak bardzo oczekiwane w Polsce, są wyłączną domeną państw członkowskich. Po raz kolejny próbuje się ingerować w wewnętrzne sprawy Polski powiedziała polityk. Debata na temat procedur prowadzonych na mocy art. 7 unijnego traktatu wobec Polski i Węgier zaplanowana jest na środowe popołudnie. W czwartek eurodeputowani mają przyjąć rezolucję w tej sprawie.

    https://niezalezna.pl/306188-polscy-sedziowie-szturmuja-parlament-europejski-chca-zabiegac-o-przychylnosc-eurodeputowanych

    Ps...Kasta i liberum veto. To już kiedyś było i skończyło się rozbiorem Polski. Nie ma na to bata? Polacy obudźcie się. Mafia prokuratorska i sędziowska to zwykłe sprzedawczyki. Przez taki Polska popadała w zabory. To dzieci i wnukowie tych co przybyli w "tem kraj" na sowieckich tankach. Jeżeli Polskę pod okupacją sowiecką można porównać do obozu to prokuratorzy i sędziowie pełnili w niej rolę dobrze opłacanego KAPO. Kiedyś takich targowiczan osadzano na palu, włóczono końmi i wieszano za zdradę ojczyzny, dzisiaj te śmiecie czują poparcie tzw. polactwa czyli "polskiego" lewactwa. Czy ta wycieczka jest opłacana z własnej kieszeni, czy na koszt podatnika? Erdogan załatwił w 2 dni swoją hołotę. Rozwiązać antypolskie organizacje postżydobolszewickiech sędziów - zwane stowarzyszeniami: Themis i Iustitia - za działalność polityczną niezgodną z konstytucją oraz polskim prawem. Czekajmy dalej i zgadzajmy się na wszystko, a Adrian przepierdoli w maju. Nie tylko ja mam dość. Ja pytam..po co nam sądy w Polsce jak mamy w Brukseli, Niemczech itd..wypierdolić wszystkich pasożytów z sądów polskich na bruk, bo okazuje się, że nie są potrzebni, bo nie znają prawa polskiego, bo muszą jeździć po wiedzę do Brukseli..zamknąć wydziały prawa i wszyscy won!Sędziowie dążą do likwidacji Państwa Polskiego wraz z komunistycznymi aparatczykami. wPolityce jest wywiad dr. Żółtanieckim który niby przeciwstawiał się czynom chazara z metra ciętego i łapówkarza Grodzkiego a na końcu powiedział: " W środę rano oglądałem w TVP Info wystąpienie posła Konrada Berkowicza. Pan poseł odkrył, że ideałem Unii Europejskiej jest ograniczenie suwerenności państwa narodowego. Oznajmił to publiczności zgromadzonej przed telewizorem ze zdziwieniem. Kiedy go słuchałem, zastanawiałem się, gdzie jestem? Przecież taka była geneza Unii Europejskiej od samego początku. Nie ukrywano tego. Mówiono o tym głośno. Przekonywano, że obie wojny światowe były wyrazem nadmiernej suwerenności narodowej. Jak posłowie mają podejmować decyzje, jeżeli nie wiedzą podstawowych rzeczy?" Polacy obudzą się jak będzie pozamiatane..Jak była parada 1000 tóg z KODowcami na czele, to Polacy powinni się skrzyknąć i zrobić im taką jazdę na całej trasie, żeby się kasta posrała w kalesony i majty byłyby pełne..Niechby zagranica obecna na tym spędzie zobaczyła jak czarne ludziki są "kochane i popierane" w Polsce..Unia widzi tylko jedną stronę, tą wspierającą, ale nie ma szans zobaczyć tej pokrzywdzonej, tej która żąda reformy sądownictwa..Garstka kontrmanifestantów pod sądem, to jest zbyt mało, ale chwała im i za to..chociaż tam powinno być 10 razy tyle, bo w samej Warszawie jest kilkanaście tyś pokrzywdzonych..co najmniej kilkanaście. Wszystko przez to, że polski rząd zachowuje się jak panna na wydaniu. I chce i boi się. Gdyby raz ucięli dyskusje stwierdzając, że Polska nie będzie respektowała orzeczeń TSUE w tej sprawie, ponieważ ten nie ma uprawnień do zajmowania się ustawami dotyczącymi sądownictwa, to nie mieliby po co jeździć i bruździć.
  • @Pedant 12:06:01
    A znasz i wiesz co to jest Protokół Brytyjski, o czym mówi i co zawiera , który i Polska podpisała? Jeżeli nie to doucz się zanim głos zabierzesz, inaczej to się ośmieszasz.
  • Sędziowie o „Marszu Tysiąca Tóg” i ustawie dyscyplinującej:
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY180NzMxZS9wLzIwMjAvMDEvMTUvODI1LzUwMC9mOGVjMTIwOWQ0Mjk0ZDAyOThiOTJhZmU1NWIyOTRiZi5qcGVn.jpeg
    "Nie czujemy, by ktoś nam zakładał kaganiec. Nie ma zapisów godzących w niezawisłość". Nie wszyscy sędziowie i adwokaci uczestniczą dziś w politycznej wojnie, jaką skrajnie upolitycznione stowarzyszenia sędziowskie wypowiedziały rządowi. Atakowani przez media związane z totalną opozycją nie boją się przerwać milczenia. W telewizji wPolsce.pl wprost mówią o „kaście” sędziowskiej i jej sojusznikach, „Marszu Tysiąca Tóg” oraz o „aferze Małej Emi”. Nie czuję, by ktoś mi zakładał kaganiec. Tak naprawdę w tych zmianach nie ma żadnych zapisów godzących w niezawisłość sędziowską. Opowiem o pewnej sytuacji. Na korytarzu WSA w Warszawie pewnego dnia spotkał się pan sędzia ze swoim kolegą adwokatem. Po przyjacielsku podali sobie ręce. Jedna ze stron procesu, która to widziała, udała się na skargę do prezesa sądu. Sędzia, który przywitał się z kolegą musiał się z tego incydentu gęsto tłumaczyć. Nie było istotne, że sędzia nie prowadził sprawy, w której pełnomocnikiem był jego kolega. To nie miało znaczenia. Jak wygląda kwestia niezawisłości sędziowskiej, gdy na wspólnym marszu występują sędziowie,podsądni, adwokaci, prokuratorzy, radcowie prawni i politycy?

    – pytał sędzia Tomasz Szmydt z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w rozmowie z telewizją wPolsce.pl.

    Wielu ludzi zaangażowanych w formalny protest przeciwko reformom opierają się na jednym przekazie i nie skupiają się na tym co naprawdę jest sednem. Są to grupy, które Mnie zastanawia to, dlaczego nie skupiają się na tym, że na przestrzeni ostatnich 30 lat wielu grupom zawodowym ograniczono przywileje, które często wynikały z poprzedniego sytemu. Dziś środowisko sędziowskie nie chce się zgodzić nad zniesieniem betonowego immunitetu dodał mec. Piotr Urbanek, adwokat. Ja chciałbym zauważyć, że w ustawie dyscyplinującej nie ma zbyt wielu nowych rozwiązań. Katalog kar dyscyplinarnych był i istnieje. Takie katalogi funkcjonują w systemach prawnych państw unijnych, zwłaszcza w tej „starej” części przekonywał sędzia Jakub Iwaniec, z Sądu Rejonowego dla Warszawy - Śródmieścia. Sędziowie zwracali też uwagę na zblatowanie środowisk sędziowskich z politykami. Komentowali fakt, że w trakcie grudniowego protestu sędziowskiego we Wrocławiu, na jednej demonstracji pojawili się Józef Pinior, były senator PO, oskarżony o łapówkarstwo oraz sędzia, który prowadzi jego sprawę.
    Nie byłem tym zaskoczony, bo ja to środowisko znam dobrze, jeśli nie bardzo dobrze. Tam funkcjonuje coś co nazwałbym duszą zbiorową. Myślenie narzucane z góry przez szefów stowarzyszeń sędziowskich lub nawet polityków powoduje połączenie wspólnych myśli i działań. To jest zadziwiające i niebezpieczne dla niezawisłości sędziowskiej. Nie wyobrażam sobie, by rozpoznając sprawę danego oskarżonego lub pokrzywdzonego, łączyć się we wspólnej idei na marszu, czy manifestacji podkreślał sędzia Jakub Iwaniec z Sądu Rejonowego dla Warszawy - Mokotowa. Ja sobie nie wyobrażam jak można być specjalnym urzędnikiem, jaki jest sędzia, który nie szanuje i nie przestrzega porządku prawnego i nie rozumie, że ten porządek płynie z woli na rodu. To brak szacunku do ludzi. Wszelkie tego typu działania, które wywołują dysonans i wrażenie łamania praworządności, są niebezpieczne dodał mec. Urbanek.

    https://youtu.be/gBpvNtHmlqE
    Goście telewizji wPolsce.pl odnieśli się także do prób podważania konstytucyjnej prerogatywy prezydenta, który powołuje sędziów. Prezydencka prerogatywa związana z powoływaniem sędziów jest niepodważalna. Jedno z orzeczeń NSA również mówi o niepodważalności tego uprawnienia. TSUE nie wypowiedziało się w zakresie praworządności Izby Dyscyplinarnej. Wyrok TSUE dotyczył tylko jednej sprawy, czyli tej związanej z przechodzeniem sędziów w stan spoczynku. Orzeczenie nie ma więc zasięgu ogólnego. Ta nadinterpretacja pojawiła się w wiadomym wyroku Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2019 r.
    wskazywał sędzia Tomasz Szmydt z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

    https://youtu.be/87QoszWSwxk
    Marsz Tysiąca Tóg nie buduje zaufania do wymiaru sprawiedliwości, szczególnie jeśli wspólnie maszerują sędzia, adwokat, polityk i podsądny. Ten Happening miał mocny wydźwięk polityczny. Obywatel ma prawo obawiać się, że jeśli jego sprawę rozpatrywać będzie sędzia o ugruntowanych poglądach politycznych, wyrażonych np. na marszu, to podsądny stoi on na straconej pozycji dodał sędzia Szmydt. Uczestnicy dyskusji w telewizji wPolsce.pl odnieśli się także do sprawy „afery Małej Emi”, w której zostali pomówieni i de facto skazani przez „kastę” sędziowską na podstawie informacji medialnych opartych na opowieści osoby całkowicie niewiarygodnej. Ja już zostałem nieformalnie skazany i to przez sędziów. Wszystko to na podstawie tylko medialnych doniesień stwierdził sędzia Iwaniec. Mamy informacje medialne, oparte na relacji tylko jednej osoby. Tymczasem ta osoba („Mała Emi” - red.) od 21 sierpnia nie udzieliła żadnego wywiadu, nie udzielała się medialnie. Ta osoba, z punktu widzenia polskiego wymiaru sprawiedliwości, jest osobą nieuchwytną. Dochodzą do nas sygnały, że próbuje ona podkoloryzować tezy stawiane wcześnie. Warto wspomnieć, ze opowieść tej osoby to dziś jedyny materiał dowodowy. Przy tak dużej rzeszy doświadczonych prawników, jest czymś niesłychanym, by na podstawie republikowanych tez, uznać, że jeden, czy drugi sędzia naruszył obowiązki sędziowskie podkreślił mec. Piotr Urbanek. Taki jest schemat ataków na określonych ludzi w Polsce. Tak stało się w przypadku Zbigniewa Ziobry i jego rodziny. Ludzie powiązani ze światem przestępczym zaatakowali go bezpardonowo. Osoba, która oczernia ministra i jego rodzinę nie została nawet aresztowana. Czy my żyjemy w państwie prawa? pytał sędzia Szmydt.
    https://wpolityce.pl/polityka/482224-tylko-u-nas-sedziowie-krytycznie-o-marszu-tysiaca-tog

    Ps...Czy prokuratorzy i sędziowie by demonstrowali jak by rządzący w Polsce stosowali model francuski lub turecki Erdogana? PRLowskiej kaście niezawisłość z bezkarnością się myli, po 1989r zbudowano państwo w państwie, poza wszelka kontrolą, kryli zbrodnie, złodziejstwa, malwersacje to powinno się wreszcie definitywnie skonczyć! Normalni uczciwi sędziowie tego nie czują bo nikt im nic nie zakazuje nie ogranicza ich niezależności, ale POlityczni z nadzwyczajnej kasty chcą nadal kraść i jeździć po pijanemu bez odpowiedzialności. Jak wygląda kwestia niezawisłości sędziowskiej, gdy na wspólnym marszu występują sędziowie, podsądni, adwokaci, prokuratorzy, radcowie prawni i politycy? Obywatel ma prawo obawiać się, że jeśli jego sprawę rozpatrywać będzie sędzia o ugruntowanych poglądach politycznych, wyrażonych np. na marszu, to podsądny stoi on na straconej pozycji. Żydek J.Śpiewak też bronił "kasty", dopóki sam jako jedyny nie został prawomocnie skazany w sprawie reprywatyzacji w Warszawie. Jeśli sędzia, adwokat nie był widziany przez kastę z Owsiakowym znaczkiem to wystarczy, by uznano go za pisowca. W jednym z warszawskich sądów co najmniej. Sędziom nie podoba się ustawa dyscyplinująca, bo ograniczy im układy z oskarżonymi i dochody! Do tej pory nikt ich nie kontrolował i ograniczał, zasłaniali się immunitetem!
  • Szokująca manipulacja Komisji Europejskiej:
    „Funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej SN tworzy ryzyko "nieodwracalnej szkody" dla sędziów”..Widać, że spór o Izbę Dyscyplinarną między Polską, a Komisją Europejską i zbuntowaną „kastą” sędziowską wychodzi już poza ramy prawne, a unijni urzędnicy zaczynają używać manipulacji i kłamstw na temat tej Izby. Oto bowiem Christian Wigand, rzecznik Komisji stwierdził, iż funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej SN tworzy ryzyko „nieodwracalnej szkody” dla polskich sędziów. To ma być rzekomo powód, dla którego Komisja Europejska wystąpiła do Trybunału Sprawiedliwości UE o środki tymczasowe. Komisja Europejska zdecydowała we wtorek w Strasburgu, że występuje do TSUE o środki tymczasowe w sprawie przepisów dotyczących systemu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów. Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zostanie zawieszona. KE była pytana w środę o powody tej decyzji. Jak powiedział Wigand, KE zdecydowała się na ten krok z uwagi na to, że funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej SN tworzy ryzyko „nieodwracalnej szkody” dla polskich sędziów. Wyjaśnił, że mogą oni „podlegać decyzjom tej Izby”. Dlatego też KE zdecydowała o zwróceniu się do TSUE z wnioskiem o środki tymczasowe w Polsce celem zawieszenia funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN” powiedział. Rzecznik Komisji Europejskiej w swojej „trosce” o losy polskich sędziów zapomniał, ze sam jest przedstawicielem organu politycznego, który wtrąca się w polskie sądownictwo, a to właśnie dowód na łamanie praworządności przez organ unijny. To jednak nie koniec. Wigand przekonuje, że wniosek do TSUE nie ma nic wspólnego z ustawą dyscyplinującą sędziów, a sama Komisja „gotowa jest do konstruktywnego dialogu z polskimi władzami, żeby rozwiązać sporne kwestie”. Wniosek o środki tymczasowe tego nie zmienia stwierdził Wigand. Rzecznik polskiego rządu Piotr Müller, komentując decyzję Komisji Europejskiej, podkreślił we wtorek, że „wymiar sprawiedliwości jest domeną regulacyjną państw członkowskich i nie dotyczą go regulacje unijne”, a „traktaty UE nie regulują wymiaru sprawiedliwości”. W związku z tym, w ocenie rządu, KE nie ma podstawy prawnej, by podważać przepisy prawa dotyczące wymiaru sprawiedliwości - dodał.
    Müller podkreślił jednocześnie, że rząd podtrzymuje wszystkie podniesione wcześniej argumenty dotyczące niezasadności skargi KE na kwestie związane z Izbą Dyscyplinarną. 10 października 2019 r. KE zdecydowała o skierowaniu skargi do TSUE w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce, „aby chronić sędziów przed kontrolą polityczną”. Jak uzasadniała, nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej SN, w skład której wchodzą wyłącznie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, którą z kolei powołuje Sejm w procedurze o charakterze politycznym. Komisja wystąpiła wówczas do TSUE o zajęcie się sprawą w trybie przyspieszonym, ale jej wniosek dotychczas nie został uwzględniony. Od przedstawienia projektu i potem przyjęcia w grudniu przez Sejm ustawy, która zaostrza środki dyscyplinarne wobec sędziów, umożliwiając wydalenie ich z zawodu, rosła presja na Komisję, by ta wystąpiła o środki tymczasowe do TSUE. W grudniu Sąd Najwyższy wydał szokujący wyrok, w którym stwierdził, że Krajowa Rada Sądownictwa w obecnym składzie nie jest organem bezstronnym i niezawisłym od władzy ustawodawczej i wykonawczej, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej. Była to konsekwencja błędnej analizy orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE, który 19 listopada wskazał, że Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej powołanej przez KRS. Szkopuł w tym, że w orzeczeniu TSUE nie znajdziemy ani słowa o Izbie Dyscyplinarnej. Jest za to sporo o niepodlegającej kontroli prerogatywie prezydenta w powoływaniu sędziów. Trybunał nie rozstrzygnął też jednoznacznie, czy KRS jest organem niezawisłym. Na podstawie osobliwego wyroku 3 - osobowego składu Izby Pracy SN, który całkowicie bezpodstawnie nie uznał Izby Dyscyplinarnej za sąd w znaczeniu przepisów Unii Europejskiej, prof. Małgorzata Gersdorf wezwała sędziów Izby Dyscyplinarnej do „powstrzymania się od wszelkich czynności orzeczniczych w prowadzonych sprawach”. Na szczęście apel ten został jednak odrzucony i Izba Dyscyplinarna działa nadal. Jej prezes Tomasz Przesławski oświadczył wówczas, że Izba Dyscyplinarna SN w dalszym ciągu wykonywać będzie powierzone jej przez konstytucyjne organy RP czynności orzecznicze, mając na uwadze dobro wymiaru sprawiedliwości oraz poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo prawne.

    https://wpolityce.pl/polityka/482241-szokujaca-manipulacja-ke-w-sprawie-izby-dyscyplinarnej


    Ps..Rządzie proszę o stanowisko w tej sprawie! Kto rządzi w Polsce?! Lewacy z Unii czy Naród polski?! Czy odrzucicie wyrok czy tylko mówicie? Jeżeli to jest niezgodne z Traktatami to należy odrzucić! Jeden krok do tyłu i nigdy nie zagłosuję na PiS. Na nikogo już nie zagłosuję. Proponuję jednak Polexit i załatwimy różne zaległe sprawy po swojemu. Mnie interesuje tylko jedna kwestia - czy polskie władze znowu ulegną Eurokołchozowi, czy tym razem zachowają się już prawidłowo. Jeśli znowu ulegną, to powinni zrezygnować ze sprawowania władzy. Oprócz manipulacji KE mamy tutaj do czynienia z przekroczeniem uprawnień przez KE i ingerencję pozbawioną podstaw prawnych/ traktatowych, w prawo do stanowienia prawa, w suwerennym kraju członkowskim UE. Myślę, że już teraz, takie postępowanie powinno się spotkać z odpowiednimi działaniami nasze POLSKIEJ dyplomacji(MSZ) i stanowczych reakcjach/ protestach europosłów Zjednoczonej prawicy! Potrzebne są zdecydowane i kategoryczne reakcje naszego Kraju na te bezprawne działania KE! Rząd winien w trybie natychmiastowym wystosować do UE pismo protestujące w sprawie ingerencji organów UE w prządek prawny Polski. Ingerencja ta ma na celu obalenie demokratycznie wybranej władzy. No to co, za chwilę możemy się spodziewać wniosku KE o zawieszenie urzędu Prezydenta RP, Sejmu, Prezesa NIK, innych - kompletny absurd. Komisja Europejska w sposób oczywisty przekracza swoje uprawnienia, kompetencje wynikające z traktatów! Wpisać wprost do KK, że każde otwarcie ryja przez prokuratora czy sędziego na temat polityki rządu będzie skutkowało z automatu wydaleniem bez prawa do emerytury.
  • Minister Ziobro podsumował w Senacie "kastę sędziowską" : Rozbuchana korporacja, która działa niczym państwo w państwie
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182N2Q2NS9wLzIwMjAvMDEvMTUvODI1LzU1MC85ZjEyYzczZmRlYTQ0MDNjYmQ1M2MwN2JhNDczODgyNi5qcGVn.jpeg
    Rozrośnięta, rozbuchana korporacja, która działa niczym państwo w państwie mówił minister Ziobro podczas debaty w Senacie nt. ustaw sądowych. Minister Sprawiedliwości komentował w ten sposób działania „kasty sędziowskiej”. Prokurator Generalny przypomniał jak nieskuteczne były poprzednie próby reformy polskiego sądownictwa. Skąd ta niemoc wszystkich rządów od 1989 roku, które nie potrafiły poradzić sobie z tym problemem powiedział. Szukając odpowiedzi na to pytanie, wielu ekspertów wiązało nadzieje ze zmiana procedur prawnych, przyspieszeniem postępowań, które miały być remedium na problemy polskiego sądownictwa. (…) Efekty takie same jak w przypadku realizacji ogromnych oczekiwań finansowego wsparcia dodał. Zwrócił uwagę na ogromne koszty utrzymania systemu sądownictwa w Polsce. Jesteśmy jednym z 3 krajów, które najwięcej łożą na sądownictwo mówił. „Kastę sędziowską” porównał do korporacji. Rozrośnięta, rozbuchana korporacja, która działa niczym państwo w państwie, które znalazła się poza kontrolą demokratyczną powiedział. Wyżej stawiała interes korporacyjny ponad interes społeczeństwa, któremu miało służyć dodał.
    Przypomniał słowa prof. Rzeplińskiego z 2014, który krytykował na łamach „Gazety Wyborczej” sytuację w sądownictwie. W swoich wypowiedziach z tamtego czasu w czasie prac komisji konstytucyjnej, opowiedział się za (…) wprowadzeniem balansu władz. Sformułował postulat aby przedstawiciele KRS zostali wybrani z udział władz ustawodawczej i wykonawczej mówił Ziobro. Następnie mówił o pomysłach reformy sądownictwa, które przedstawiła przed laty Platforma Obywatelska. W propozycji PO z 2007 roku, partii Donalda Tuska, znajdujemy pogląd krytykujący korporacjonizm KRS i żądanie zmiany doboru jego składu. (…) aby 22 członków KRS wybierał Sejm stwierdził. Czy to możliwe, by członkowie PO chcieli przedstawić mechanizm, który jest zamachem na niezależność sądownictwa? pytał Ziobro. Szef resortu sprawiedliwości zwrócił też uwagę na brak weryfikacji sędziów po upadku komunizmu. Musimy widzieć następstwo zmian w tym środowisku, nie objętych jakimkolwiek procesem kontroli demokratycznej stwierdził Ziobro. Korporacjonizm jako jedna z głównych przyczyn przewlekłości, nieprofesjonalizmu, przyzwolenia na niegodne zachowanie części środowiska sędziowskiego jest problemem mówił.
    Ziobro przekonywał, że działania jego formacji politycznej są wyrazem szacunku do państwa prawa. Nasze propozycje są niczym innym jak wyrazem szacunku dla demokratycznego państwa prawa powiedział.
    Minister sprawiedliwości przypomniał decyzję Sądu Najwyższego ws. sędziego, który ukradł część do wiertarki. Czy naprawdę uważacie, że sędzia złapany na kradzieży może dalej sądzić? pytał Ziobro. Minister chwalił też Izbę Dyscyplinarną Sąd Najwyższego. Skończył się czas łagodności w reagowaniu na działania sędziów mówił. Mówił też o sprawie innych modeli sądownictwa w Europie. Decyzję ws. tego, kto będzie sędzią sądów federalnych podejmują wyłącznie politycy stwierdził.
    tvp info

    Ps..Genialne przemówienie Ziobry. Panie Ziobro złap za jaja nie puść!
    Kasta broni swoich przekrętów! Gdyby Duda nie przeszkadzał reformie sądownictwa już dawno bylibyśmy po zmianie, ale jego weta wszystko blokują. Ziobro chce faktycznie zmienić sposób działania sądów, aby sprawy szybciej przebiegały.
  • Żurek znów donosi na Polskę w Brukseli! „Bijemy dziś na alarm. Każdy dzień powoduje, że tych wyroków jest więcej”
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19lNmMwNC9wLzIwMjAvMDEvMTUvODI1LzUwMC9jNGM2NzE5NGQ3Njg0YzU0YjcxMzQyZGE0ZDhkZDg1YS5qcGVn.jpeg

    Waldemar Żurek i inni sędziowie ze zbuntowanych stowarzyszeń na gościnnych występach w Brukseli. Lobbują za tym, by nowelizację dyscyplinującą sędziów, mimo, że jest ona dopiero omawiana w Senacie, już zawiesić przy pomocy unijnych polityków i instytucji. Kolejna odsłona scenariusza pt. „zagranica”? Sędziowie, którzy już wielokrotnie donosili na Polskę w Brukseli, przekonują, że w PE, spotykają się z europosłami, żeby odpowiedzieć na ich pytania dotyczące sytuacji w wymiarze sprawiedliwości w Polsce. Chodzi zwłaszcza o procedowaną w parlamencie ustawę zwiększającą odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. Chcielibyśmy, że PE i KE rozważyli zabezpieczenie zapisów tej ustawy, czy nawet całego tego aktu, bo profesorowie prawa, wybitne autorytety, twierdzą, że ta ustawa nie da się naprawić powiedział sędzia Waldemar Żurek z zarządu stowarzyszenia sędziów Themis. Komisja Europejska zdecydowała we wtorek, że wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości UE o środki tymczasowe w sprawie przepisów dotyczących reżimu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów. Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna SN zostanie zawieszona. Wniosek nie dotyczy ustawy, która obecnie jest w Senacie, i choć ewentualne zawieszenie Izby Dyscyplinarnej może mieć wpływ na nowe prawo, to zdaniem sędziów nie rozwiązuje problemu. Izba Dyscyplinarna jest tylko jednym z elementów (systemu - PAP). Sędziowie obawiają się, że nowe rozwiązania w praktyce uniemożliwią im występowanie do TSUE z pytaniami prejudycjalnymi przez grożące za to postępowanie dyscyplinarne przekonywał sędzia Żurek, który powinien wiedzieć, że za zadawanie pytań prejudycjalnych żadnego sędziego nie skazano w postępowaniu dyscyplinarnym. Przedstawiciele środowisk sędziowskich i prokuratorskich spotykali się w Parlamencie Europejskim z grupami politycznymi Europejskiej Partii Ludowej oraz Socjalistów i Demokratów. Rozmawiali też z przedstawicielami Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE), którzy planują przygotowanie dużego raportu na temat stanu rządów prawa w Polsce.

    Żurek użył też ulubionej manipulacji „kasty” sędziowskiej, z której wynika, że obecna sytuacja, w której wyroki wydane przez sędziów nominowanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa mogą być zaskarżane np. do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, naraża obywateli i strony postępowań na ogromną niepewność prawną. Bijemy dziś na alarm. Każdy dzień powoduje, że tych wyroków jest więcej, dlatego te trudności dla obywateli są coraz większe. My już słyszymy w sądach pytania od pełnomocników stron, od obywateli: „czy ten sędzia jest prawidłowo umocowany? relacjonował przekonywał Żurek. Zdaniem europosłanki PiS Beaty Kempy zarówno środowa debata, jak i wizyta środowisk sędziowskich w PE to kolejna odsłona „nagonki na Polskę”, a działania instytucji unijnych w tej sprawie nie mieszczą się w ramach traktatów UE.Reformy wymiaru sprawiedliwości, tak bardzo oczekiwane w Polsce, są wyłączną domeną państw członkowskich. Po raz kolejny próbuje się ingerować w wewnętrzne sprawy Polski powiedziała PAP polityk. Inaczej widzi to szef delegacji PO-PSL Andrzej Halicki, który podkreślił, że środowa debata nie jest o Polsce, a o mechanizmach, które powinny być stosowane przez instytucje europejskie, gdy dochodzi do naruszeń praworządności. Jego zdaniem spotkania sędziów ze stowarzyszeń Themis i Iustitia z europosłami komisji LIBE będzie ważne z punktu widzenia „właściwego opisu sytuacji w Polsce”. Debata na temat procedur prowadzonych na mocy art. 7 unijnego traktatu wobec Polski i Węgier zaplanowana jest na środowe popołudnie. W czwartek eurodeputowani mają przyjąć rezolucję w tej sprawie.
    PAP

    Ps..Żurek wygląda jak zapomniana psina (przepraszam za skojarzenie, ale tak to wygląda na pierwszy rzut oka), której nikt nikt nie chce wyprowadzać na spacer. Można sobie wyobrazić ile afer zamiecionych pod dywan ma Żurek skoro atakuje PiS zawsze! A ten Żurek to bezrobotny jakiś, czy cuś? Albo w rozjazdach, albo na wiecach, albo w telewizorni go widać na okrągło, to kiedy on miałby czas pracować, a kiedy obrabiać te grunta rozsiane po Polsce? Czy Żurek jest jeszcze na etacie, a jeśli tak, za co społeczeństwo płaci mu niemałą kasę? Za donoszenie na państwo? Kiedy przerwa od demokracji? Kiedy stan wyjątkowy i zrobienie porządku z targowicą? Za chwile może być za późno. Kto życzy sobie powtórki z XVIII wieku. Czy może ma to załatwić "ulica"?
  • Gersdorf szykuje niebezpieczną prowokację!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kMzNhZS9wLzIwMjAvMDEvMTUvODI1LzUwMC8wMGMwNTdhYjI4ODU0Y2JlOTc5NDYxYmRhOWI1YWExOS5qcGVn.jpeg

    Starzy sędziowie SN mają oceniać status sędziów nowych Izb! Rozpoczęła się gra o fotel I Prezesa...To ewidentna próba uderzenia w sędziów Izby Dyscyplinarnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Co ciekawe, o sędziach wyłonionych przez nowy skład KRS mają orzekać sędziowie „starych” Izb, czyli Pracy, Karnej oraz Cywilnej. Te zdominowane są przez popleczników prof. Małgorzaty Gersdorf oraz „kasty” sędziowskiej. Co naprawdę kryje się za wnioskiem Małgorzaty Gersdorf? Bardzo możliwe, że chodzi o wyeliminowanie „nowych” sędziów z procedury wyboru nowego I Prezesa SN. Z uzasadnienia wniosku Małgorzaty Gersdorf wynika, że zagadnienie prawne skierowane do trzech Izb Sądu Najwyższego nie dotyczą kwestii samego powoływania na stanowisko sędziego przez prezydenta RP, lecz mają na celu zabezpieczenie ważności orzeczeń sądowych. To sprytny unik. W wyroku TSUE z listopada 2019 znajdują się bowiem zapisy, z których wprost wynika, że nikt nie może podważać samego aktu powołania sędziego przez prezydenta. Ta prerogatywa prezydencka nie podlega kontroli. O co więc chodzi I Prezes Sądu Najwyższego? Rzecznik SN sędzia Michał Laskowski poinformował w środę, że w związku z rozbieżnościami w wykładni przepisów prezes Gersdorf przedstawiła pytanie prawne trzem izbom SN: Cywilnej, Karnej i Pracy. Dotyczy ono udziału w składach sędziowskich osób wyłonionych przez nowy skład Krajowej Rady Sądownictwa. Rzecznik SN wskazał, że „pytanie wprost dotyczy statusu sędziów z pozostałych dwóch izb SN” - Dyscyplinarnej i Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Posiedzenie trzech izb wyznaczono na 23 stycznia. Wniosek o usunięcie rozbieżności w orzecznictwie nie dotyczy kwestii samego powoływania na stanowisko sędziego przez Prezydenta RP, lecz ma na celu zabezpieczenie prawidłowego biegu procesu sądowego i ważności orzeczeń wydawanych przez sądy powszechne, wojskowe oraz przez Sąd Najwyższy głosi oświadczenie prezes Gersdorf przekazane mediom w środę po południu. Pisma tej tumańskiej chazarskiej ropuchy, schlampe, alkoholiczki pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/482303-gersdorf-szykuje-niebezpieczna-prowokacje
    Ps...Obecny nowy socjalistyczno komunistyczny rząd Hiszpanii zaczyna urzędowanie od( re) formowania składu Trybunału Konstytucyjnego. Powszechnego oburzenia nie ma. Ta chazarska ropucha, schlampe i alkoholiczka jest ateistką, wcieleniem diabla wychowaną przez kadrę politruków prawniczych w latach 70 tych spadkobierców Bieruta. Starzy sędziowie, czyli aparatczycy powołani jeszcze przez Radę Państwa PRL, ta Gersdorf powinna gotować zupki dla bezdomnych.
  • Co mówili sędziowie z Iustitii w Brukseli? Hiszpański socjalista: "opowiadali o zastraszaniu"
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15791098241d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3726e97d44c19a1630fd1151f69a7266451.jpg

    Europosłowie Europejskiej Partii Ludowej, grupy Odnowić Europę, socjaliści i Zieloni skrytykowali podczas debaty w Parlamencie Europejskim reformy polskiego rządu dotyczące sądownictwa. Wskazywali, że w Polsce istnieje zagrożenie dla praworządności. Jak się okazało, o rzekomych represjach usłużnie donieśli eurodeputowanym sami sędziowie z antyrządowych organizacji. Roberta Metsola z Europejskiej Partii Ludowej mówiła, że Parlament Europejski nie może milczeć, jeśli chodzi o zagrożenie dla praworządności w Polsce. "Nie możemy milczeć, jeśli większość wyborcza jest traktowana jako wymówka, by uzasadnić to, czego nie da się uzasadnić. Nie możemy milczeć, gdy polski wymiar sprawiedliwości jest uciskany" - powiedziała.
    Eurodeputowany socjalistów Juan Fernandez Lopez Aguilar przekonywał, że polscy sędziowie opowiadali w Parlamencie Europejskim o "zastraszaniu i wywieraniu presji na nich". "Wielu sędziów, prawników demonstrowało w niedzielę w Warszawie przeciwko temu, co się dzieje. Chcemy powiedzieć tym sędziom, że nie są sami. (...) Jesteśmy za tym, aby powiązać wypłatę środków UE z ochroną praworządności" wskazał.
    Polski rząd skrytykowali też europosłowie Michal Szimeczka w imieniu grupy Odnowić Europę i Terry Reintke w imieniu Zielonych. "Sytuacja jest poważna, gdy sędziowie wychodzą na ulice. Rząd polski prowadzi kampanię zastraszającą sędziów, którzy tylko bronią swojej niezawisłości, niezależności od politycznej kontroli. Niektórych z nich dotknęły procedury dyscyplinarne. (...) Jeśli nowe ustawodawstwo zostanie przyjęte, może okazać się, że sędziowie będą zwalniani za zgodność ich działań z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE. (...) Bez niezależności wymiaru sprawiedliwości nie będzie Unii Europejskiej" powiedział Szimeczka. Reintke powiedziała, że polscy sędziowie, którzy przyjechali do Parlamentu Europejskiego, bronią praworządności i demokracji. "Sędziowie, prawnicy i prokuraturze zasługują na ochronę, bo jest to ochrona podziału władzy w demokracji. PE musi zrobić wszystko, by bronić w Polsce praworządności" powiedziała. Debacie, w której do głosu zapisało się blisko 30 eurodeputowanych, przysłuchuje się grupa polskich sędziów ze stowarzyszeń Themis i Iustitia, którzy przyjechali do Strasburga specjalnie w związku z tą dyskusją.

    https://niezalezna.pl/306230-co-mowili-sedziowie-z-iustitii-w-brukseli-hiszpanski-socjalista-opowiadali-o-zastraszaniu

    Ps...Potraktować tych prawników jak rząd francuski czy Erdogan swoich!Sędziowie zapewne bardzo unikali wspominania o wyrokach na korzyść bezprawia i silniejszych materialnie stron, rozgrabianiu uczciwych majątków pod ich kontrolą i nadzorem i o tym, że 120-140letni spadkobiercy twardo otrzymywali od nich spadki. Tylko o uciskaniu ich za to. Czy jest jakieś lekarstwo na chorobę na którą cierpią ci biedni, starzy, wystraszeni, schorowani sędziowie z PRL-u? Czy oni boją się odpowiedzialności za swoje nikczemne czyny?
  • Co się stanie, gdy TSUE zawiesi Izbę Dyscyplinarną SN? Prof. Kłak: „Nie istnieje coś takiego jak zawieszenie organu państwa"
    Skoro sąd ma być niezależny, a sędzia niezawisły, to dotyczy to także wpływów organów i instytucji europejskich. Nie może być tak, że z perspektywy europejskiej, będzie się decydowało o statusie poszczególnych osób i będzie się modelowało strukturę aparatu państwa, mówiąc, że te organy są „ok”, a inne już nie. To może być odebrane jako nacisk na te instytucje mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Czesław Kłak, sędzia Trybunału Stanu, odnosząc się do kwestii groźby zawieszenia przez TSUE Izby Dyscyplinarnej. wPolityce.pl: Komisja Europejska wystąpiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) o zablokowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Czy taka decyzja doprowadzi do paraliżu systemu dyscyplinarnego w Polsce?

    Prof. Czesław Kłak: Jeżeli doszłoby do wydania środka tymczasowego w postaci zawieszenia przepisów dotyczących postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów, to mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której nie można byłoby prowadzić tego postępowania wobec sędziów. Jeżeli zawieszono by przepisy dotyczące właściwości Izby Dyscyplinarnej, to Izba ta nie mogłaby funkcjonować. Organ Unii Europejskiej decydowałby o tym, czy w ogóle możliwe jest realizowanie odpowiedzialności dyscyplinarnej i doprowadzono by do sytuacji, w której przepisy o odpowiedzialności dyscyplinarnej byłyby martwe.

    Taka decyzja w oczywisty sposób doprowadziłaby do całkowitej bezkarności środowiska sędziowskiego.

    Mogłoby dojść do popełnienia deliktu dyscyplinarnego i nie byłoby przepisów, które pozwoliłyby na jego ściganie.

    Przedstawiciele niektórych środowisk sędziowskich podnoszą, że postępowania dyscyplinarne mogłyby się toczyć w sądach dyscyplinarnych działających przy sądach apelacyjnych.

    Mamy określoną właściwość sądów. Sądy dyscyplinarne przy sądach apelacyjnych są sądami pierwszej instancji, a Izba Dyscyplinarna Sadu Najwyższego jest sądem drugiej instancji. Są jednak takie sprawy, w których czyn wyczerpuje znamiona przestępstwa, a wyłączna właściwość przewidziana jest dla Izby Dyscyplinarnej. Nie ma przepisów prawa wewnętrznego, które pozwalałyby na przejęcie tej kompetencji przez jakikolwiek inny sąd. Okazałoby się bowiem, że nie byłoby właściwego sądu, który mógłby w tej sprawie rozstrzygać. Słyszałem dzisiaj wypowiedź rzecznika prasowego Sądu Najwyższego, który mówi, że przejęłaby to Izba Karna.

    Ale na jakiej podstawie?

    Pytam się więc o podstawę prawną tego przejęcia. Przecież w państwie prawa wszystko musi mieć podstawę prawną, szczególnie działanie organów państwa. Nie ma takiej kompetencji, by mocą zarządzenia I Prezesa Sądu Najwyższego, można było przekazywać sprawy między izbami, w sytuacji, gdy to ustawa rozstrzyga o właściwości danej izby. Doszłoby do spotęgowania chaosu w obszarze dyscyplinarnym. Postępowanie dyscyplinarne przestałoby spełniać jakąkolwiek rolę. A ta jest poważna, jako czytelny sygnał dla obywatela, że nie jest tak, iż sąd i sędzia mogą wszystko, a oczywiste i rażące naruszeni prawa spotyka się reakcją państwa.

    Postępowanie dyscyplinarne ma też charakter prewencyjny.

    Do tego dochodzi kwestia edukacyjna, gdyż uczy zasady, ze nikt nie stoi ponad prawem, a zachowanie sędziego nie może budzić wątpliwości.

    Ewentualne zawieszenie Izby może oznaczać uderzenie w ustrój państwa?

    Nie istnieje coś takiego jak zawieszenie organu państwa. Czytam komentarze, które operują określeniami: „zamrożenie”, „zawieszenie”. Proszę sobie wyobrazić co by się stało, gdyby uznano, że Rada Ministrów niewłaściwie wypełnia swoje obowiązki, źle reprezentując Polskę w Unii Europejskiej?

    Albo, że minister sprawiedliwości nie może być jednocześnie Prokuratorem Generalnym?

    Dokładnie. To by oznaczało, że można wstrzymać wykonanie przepisów. Jest taki środek przewidziany w art. 279 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, ale pamiętajmy też, że jest art. 4, który mówi o poszanowaniu tożsamości narodowej. Chodzi też o poszanowanie tożsamości konstytucyjnej. Skoro sąd ma być niezależny, a sędzia niezawisły, to dotyczy to także wpływów organów i instytucji europejskich. Nie może być tak, że z perspektywy europejskiej, będzie się decydowało o statusie poszczególnych osób i będzie się modelowało strukturę aparatu państwa, mówiąc, że te organy są „ok”, a inne już nie. To może być odebrane jako nacisk na te instytucje.

    Z tym naciskiem mamy przecież właśnie do czynienia. Komisja Europejska, która jest instytucją stricte polityczną chce wpływać i decydować o polskim sądownictwie.

    Legitymacja Komisji Europejskiej ma charakter polityczny. W związku z tym ma w swoich kompetencjach dbanie o przestrzeganie traktatów, ale w ich granicach i bez demolowania porządku konstytucyjnego poszczególnych państw członkowskich. To ma być lojalna współpraca, czyli taka, która uwzględniając pewne wartości, będzie jednak szanowała prawo państwa członkowskiego do wyboru takiego, czy innego modelu odpowiedzialności dyscyplinarnej. Zarzuty, które mogą się w tym momencie pojawić nie mogą doprowadzić do sytuacji prawnej, w której my wyrzucimy z systemu organ, uznając go za „niewidoczny”. To zbyt daleko idąca ingerencja. Nie mam przeciwko temu, by Komisja lub TSUE wypowiedziały się w kwestii czym ma być niezależność, jak należy ją rozumieć, ale zastosowanie tego powinno odbywać się w poszczególnych państwach członkowskich. Gdyby przewidzieć np. „trybunał ludowy”, w którym orzekaliby obywatele i ocenialiby czyjąś odpowiedzialność, to naruszałoby to standardy europejskie i taki trybunał mnie mógłby funkcjonować. Natomiast jeśli toczy się spór o to czy ma być Izba Dyscyplinarna, czy inny sąd, to mamy do czynienia z kwestiami szczegółowymi, zastrzeżone dla prawa krajowego.

    Jak ma się zachować rząd, jeśli dojdzie do „zabezpieczenia”, czyli zawieszenia Izby Dyscyplinarnej SN przez TSUE?

    Ja bym poczekał na treść wniosku. Tu prawnicy europejscy będą się musieli zmierzyć z poważnym problemem, jeśli chodzi o redagowanie tego wniosku. Trzeba też poczekać na treść ewentualnego postanowienia o zastosowaniu środka tymczasowego, dokładnie przeanalizowałbym jego treść i zestawił to postanowienie z dorobkiem orzeczniczym TSUE, ale także z zasadami konstytucyjnymi w Polsce. Finalnie może to się skończyć tak, że niezbędne będzie zajęcie się tą kwestią przez organ, który jest właściwy w zakresie oceny możliwej kolizji między prawem unijnym, a polską konstytucją. Mowa o Trybunale Konstytucyjnym. Mamy orzeczenie hiszpańskiego Sądu Najwyższego, który wprost uznał, że w sytuacji, w której dochodzi do kolizji między normami konstytucyjnymi, a normami unijnymi, to stosuje się te pierwsze. Parlament Europejski nie uznaje więc, by osoba skazana w hiszpańskim porządku prawnym, została eurodeputowanym, gdyż nie dopełniła ona obowiązków wynikających z prawa krajowego. Chodzi mianowicie o złożenie przysięgi na konstytucję Hiszpanii. Dlatego może dojść do sytuacji, w której Trybunał Konstytucyjny, w pełnym składzie, pochyli się nad tym problemem. My już mamy pewne rozstrzygnięcia, ale tutaj pojawiają się kolejne, szczegółowe kwestie, których do tej pory nie było. Na chwilę obecną polski rząd nie jest uczestnikiem jakiegokolwiek postępowania w przedmiocie stosowania środka tymczasowego. Rząd ma więc wiedzę medialną. Dlatego dobrze by było, aby ta dyskusja, którą dziś prowadzimy odbywała się wtedy, gdy będziemy mieli wniosek na piśmie.

    W jakim trybie Trybunał Konstytucyjny badałby kwestie związane z decyzją TSUE?

    Trybunał Konstytucyjny nie ma możliwości, by badać decyzje innych organów europejskich. Może pojawić się jednak kwestia w konkretnym postępowaniu. Dotyczy to sprawy, która zawisłaby przed Izbą Dyscyplinarną już po zastosowaniu przez TSUE ewentualnego środka tymczasowego (zawieszenie Izby Dyscyplinarnej - red.). Izba, stosując art. 193 konstytucji, mogłaby zadać pytanie prawne Trybunałowi Konstytucyjnemu. Trybunał zestawiłby te wszystkie argumenty i przesądziłby w sprawie kolizyjności.

    Rozmawiał Wojciech Biedroń
    https://wpolityce.pl/polityka/482281-klak-o-wniosku-ke-do-tsue-doszloby-do-spotegowania-chaosu
    Ps....A dlaczego TSUE aż tak się hamuje i nie żąda np. zawieszenia Prezydenta i Premiera Polski, Berlin i Moskwa zabroniły?
  • @Pedant 12:06:01
    Ja się tylko pytam gdzie jest to niby losowanie sędziów bo jeżeli jest takie to uważam że wszyscy sędziowie są żydokomunistyczni z dziada pradziada i wszystkich należy z zawodu usunąć a nie jak się mówi, że jest ich mniejszość. Z tego co widzę i słyszę i biorąc pod uwagę losowanie sędziego to wszyscy są żydokomunistami i WON z Polski zabrać im obywatelstwa polskie i persona non grata.
  • RPO broni sędziów, którzy wyszli na ulice w togach: Mamy fundamentalny, dywanowy atak na wymiar sprawiedliwości
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18zMDE0Yy9wLzIwMjAvMDEvMTYvODMwLzQ5MC9iMmFhM2U0YWM2YTE0ZmYxOTljOGEyNjgyOTJjZTVkOC5qcGVn.jpeg
    My nie żyjemy w momencie, kiedy nic się nie dzieje. Mamy fundamentalny, frontowy, dywanowy atak na wymiar sprawiedliwości, który zmierza do podważenia niezależności całego sądownictwa
    przekonywał Adam Bodnar w rozmowie z Konradem Piaseckim w programie „Rozmowa Piaseckiego” TVN24, broniąc sędziów, którzy wyszli na „Marsz Tysiąca Tóg” w togach. Myślę, że w tym przypadku mieli prawo, bo (…) chodzi o to, aby nie podważać powagi togi. Powaga togi byłaby podważona wtedy, kiedy (…) sędzia by wziął sobie togę z biura i się przebrał za sędziego [na bal karnawałowy] i się bawił w niej. To absolutnie wtedy miałby delikt dyscyplinarny, natomiast jeżeli bierze na demonstrację, która służy obronie praworządności i niezależności sądownictwa, to wręcz wzmacnia powagę tej togi tłumaczył Rzecznik Praw Obywatelskich.
    TVN24


    Ps..Kim byłby ukrożyd pomiot niedobitka z UPA Bodnar bez żyda Sorosa? Studiował na jego uczelni w Budapeszcie a potem pracował w jego fundacji. Teraz pora spłaty dobrodziejstw.
  • Co za frustracja! Biedroń wykrzyczał w Parlamencie Europejskim do PiS: Stworzyliście w Polsce neokomunistyczną elitę!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18zYjk3Zi9wLzIwMjAvMDEvMTUvODI1LzUyMy9iMWEwYTIyOGUyY2Q0ZGQxYWE5MTFjMjY4MWYyZjA0ZS5qcGVn.jpeg

    Jeszcze Wolne Sądy nie zginęły póki my żyjemy. Żebyście nie wiadomo jak krzyczeli powiedział Robert Biedroń do przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości podczas debaty w Parlamencie Europejskim nt. Polski. Biedroń krzyczał ze swojego miejsca w sali plenarnej do europosłów PiS. Mówił o smyczach i kagańcach. Zapowiedział też, że zwolennicy opozycji w dalszym ciągu będą wychodzić na ulice. Prawo i Sprawiedliwość mam dla was złą informację dzisiaj. Jeszcze Wolne Sądy nie zginęły póki my żyjemy. Żebyście nie wiadomo jak krzyczeli. Żebyście nie wiadomo ile kagańców próbowali narzucić, jakiekolwiek smycze próbowali wprowadzać, to Polskie społeczeństwo będzie tak długo wychodziło na ulice jak trzeba będzie mówił. Następnie lider Wiosny przekonywał, że przeciwnicy reformy sądownictwa są solidarni. Oskarżył też PiS o tworzenie „neokomunistycznej” elity.

    W obronie konstytucji, w obronie praworządności, w obronie ładu konstytucyjnego. Tą solidarność będziemy pokazywali tu, w Parlamencie europejskim, bo wasze działania, wasza elita (…) jest zagrożeniem nie tylko dla praworządności w Polsce, ale dla całej Unii Europejskiej. Dlatego ostrzegam was, jeżeli będziecie kontynuowali tę drogę, to będziecie jeszcze bardziej osamotnieni. Będziecie się zbliżać w kierunku Białorusi i Rosji. Bo takich samych manipulacji sięgacie w Polsce, jak tam. Mówicie dużo o elitach. Ale kto tworzy dzisiaj elitę? To wy w Polsce stworzyliście nową, neokomunistyczną elitę. Macie media publiczne w swoich rękach, macie parlament, macie prezydenta, swoich przedstawiciela w sądach. Dlatego naszej solidarności nigdy nie złamiecie wykrzyczał Robert Biedroń.
    https://twitter.com/i/status/1217536192712974337 twitter


    Ps.. Pederaliusze wszystkich krajów, łączcie się! Biedroń zachrypł, bo Śmiszek mu daje zimnego loda. Który z nich ma grubszą czaszkę: Biedroń czy Śmiszek? Kto na toto głosował niech się dzisiaj kaja i pada na kolana i uderza mocno w klatę. Chorzy zboczeńcy wrzeszczą w żydolewackiej zdegenerowanej Zachodniej Europie w celu zniszczenia Chrześcijańskich Wartości w Polsce! Jednak to im się Nigdy nie uda, przekonają się o tym! Na latarnie z targowicą, tak jak zrobili nasi poprzednicy, widzicie Polacy jak ta pedalska świnia dzielnie wali gównem po Polakach.
  • art? Łętowska w obronie "kasty": Walka o wolne sądy jest po to, żeby wymiar sprawiedliwości zapewnił efektywne postępowanie
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY181ZTE3YS9wLzIwMjAvMDEvMTUvODI1LzUwNC8wYTdjMGJhMjMxMzM0MTNiYmUxY2E4MzhmNmEwOTQ0Zi5qcGVn.jpeg

    Walka o wolne sądy jest po to, żeby wymiar sprawiedliwości rzeczywiście działał tak, żeby zapewnił efektywne postępowanie powiedziała prof. Ewa Łętowska na antenie TVN24. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku mówiła o tym, co jej zdaniem, jest celem zmian w ustawie o sądach powszechnych. Żeby nie mieć kłopotu, żeby nie mieć protestów, żeby mieć realizację takich zadań przez wymiar sprawiedliwości, który jest mile widziany przez władzę wykonawczą mówiła. Odniosła się też do dzisiejszego wystąpienia Zbigniewa Ziobro w Senacie. Jeżeli pan minister chciał powiedzieć, że sędziowie nie są wybierani w demokratycznym głosowaniu tak jak członkowie władz politycznych, to jest to prawda. Dlatego, że legitymizacją sądów nie jest wybór, tylko inne czynniki, czyli legitymizacja wynikająca z ich wiedzy i umiejętności stwierdziła Łętowska. Uważa też, że obecna reforma nie wprowadziła pozytywnych zmian w sądach. Z tym, z czym ja się stykam, to jest wołanie o to, żeby reforma, którą należy przeprowadzić, dotyczyła rzeczy merytorycznych. W tej chwili mamy do czynienia z przedłużeniem postępowań (…) Czyli te reformy od czterech lat podejmowane nie odnoszą skutku powiedziała. Jeżeli sądom złamie się kark, jeżeli sędziowie będą starali się odpowiedzieć raczej na zapotrzebowanie władzy, która chce bardziej na przykład okazać swoją siłę właśnie w (…) punitywności, posługiwaniu się aresztami tymczasowymi, to w takim wypadku nie będziemy mieli do czynienia z tymi gwarancjami, czyli nie będzie efektywnej drogi sądowej dodała. Jak widać, przeciwnicy reformy sądownictwa zrobią wszystko, by nie doszło do uzdrowienia sytuacji w polskich sądach.
    tvn24
    Ps..A po co w ogóle ją wyciągacie i cytujecie? Łętowska to dziunia Jaruzelskiego i PRLowska kasta w czystej postaci, won z Polski moskiewskie pachołki! To ta, co próbuje po swojemu interpretować art. 18 Konstytucji? To mi wszystko wyjaśnia. Ona bredzi z perspektywy żydokomunizmu i żydolewactwa. Młode pokolenie jej nie zna i nie musi znać, a sama jej gadka wskazuje na daleko posuniętą demencję! Więc z dala tego od rumowiska pokrytego pajęczyną! Rozum im odebrało. Nie widzą gangreny, która toczy polskie sądownictwo, i nie widzą antypaństwowej działalności głównie środowiska sędziowskiego (nadzwyczajnej kasty). Stara żydokomunistyczna rozlatująca się latryna. To ona nie wie, jak były KRS łamał kręgosłupy młodym sędziom w zamian za nominacje? Zdecydowana większość z nich broni starego układu, bo straciłaby prawo do bycia sędziów. Komunistyczny pomiocie zajmij się wnukami i nie pokazuj się publiczni, po co masz się narażać na inwektywy! Taki jak do tej pory? Taki, że obywatel był opluwany i niszczony w sądzie? Taką sprawność masz na na myśli? Bo innej nie było. To co robicie jest dążeniem do destrukcji, anarchii i powrotu do władzy absolutnej i bezkarności! A co z odpowiedzialnością kasty za niesłuszne krzywdzące wyroki. Sędzia kradnący 50 zł to nie złodziej ale ten, który ukradł batonik za 1,50 to złodziej. Precz z taką praworządnością. Sądy i prawo to nie zbiór praw kaduka i sobiepańskich decyzji sędziów wolnych od wszystkiego tylko nie od państwowej forsy. Niemcy obalili komunizm i politycy niemieccy wyrzucili z sądów wszystkich sędziów powołanych w NRD. Polacy transformowali żydokomunizm na złodzieizm i sędziów z PRL pozostawili nawet bez lustracji. W nowym ustroju, "złodzieizmie", znaczącą rolę odgrywa zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi, która sama się wybiera poza Konstytucją RP, wbrew art. 4. Konstytucji RP, i ta kasta ma immunitet. Sędziowie z PRL-u mieli sami się oczyścić. Oczyszczali się chyba z tych uczciwych, gdy się czyta, że wielkich złodziei uniewinniają, a skazują na więzienie chorych psychicznie za ukradziony batonik.
  • dą w zaparte! Wawrykiewicz: Izba dyscyplinarna nie jest sądem. Żaden sędzia czy adwokat się przed nią nie zjawi. WIDEO
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kOGVhMC9wLzIwMjAvMDEvMTYvODM2LzQ3OS84NjI4ZGI2NjcyYzk0MTFlYWMwYmE4ZWVkYTA3OTY4OS5wbmc=.png
    Izba dyscyplinarna SN z punktu widzenia prawa europejskiego nie jest sądem, nie powinna funkcjonować. A funkcjonuje dalej powiedział na antenie TOK FM Michał Wawrykiewicz współzałożyciel inicjatywy „Wolne Sądy” i Komitetu Obrony Sprawiedliwości KOS. Wawrykiewicz przekonywał, że żaden sędzia czy adwokat nie musi stawiać się przed Izbą dyscyplinarną. Żaden sędzia, adwokat nie zjawi się przed Izbą dyscyplinarną i będzie miał ku temu mandat dodał.
    /Twitter/TOK FM

    Ps...Następny "ałtorytet", skąd takich biorą? Wawrynkiewicz przeczytaj art. 87 Konstytucji, tam jest hierarchia źródeł prawa i nie ma czegoś takiego jak pierwszeństwo prawa UE nad krajowym. Za stawianie się ponad prawem powinno być więzienie! Co to jest "prawo europejskie"? Kto je stanowi? Gdzie są sądy europejskie? Na razie płacą wam Polacy i jesteście elementem polskiego systemu prawnego. Jak się nie podoba to "zmień pracę, weź kredyt". Po odejściu chazarskiej ropuchy, schlampe, i alkoholiczki Gersdorf zacznie się dopiero czyszczenie złogów PRLowskich zadekowanych w wymiarze sprawiedliwości… Będzie głośny kwik i będzie bolało …Jak się nie stawi to go doprowadzą. Trzeba będzie doprowadzać ich w kajdankach. A jak trzeba to jeszcze pałą po dupie.
    Faktycznie, z reformą coś nie tak. Właściwa będzie wówczas, kiedy sędzia ujęty na gorącym uczynku przestępstwa z automatu utraci immunitet. Prosta sprawa. Nieusprawiedliwiona odmowa stawienia się przed ID powinna skutkować natychmiastowym wydaleniem z zawodu. Szybko wszystko się unormuje. Czy niektórzy z przedstawicieli SUPERKASTY są efektem chowu wsobnego? Ich kompleksowa degeneracja wydaje się taką tezę potwierdzać. Popatrzcie na Wawrykiewicza, Budkę, Chmaja, Gersdorf i innych. Skąd takie kłamliwe niedouczone przygłupy się biorą? Przecież to żenada, jawny rokosz, i urąganie Polakom którzy doskonale wiedzą czego oczekują od wybranych reprezentantów narodu, oczyszczenia prokuratur i sądów z żydokomuszych odpadów z ich chowem wsobnym i klanami rodzinnymi. PRLowska kasta won za Don! Wam PRLowska kasto myli się niezawisłość z bezkarnością! Stworzyliście po 1989r państwo w państwie, jeszcze niedawno bez "poparcia" nikt z zewnątrz nie dostałby się na aplikację prokuratorską czy sędziowską, won! za Don gdzie wasze korzenie.
  • "Marsz Tysiąca Tóg"? Rzecznik rządu: Sędziowie nie powinni być zaangażowani w działania o charakterze politycznym
    https://wpolityce.pl/polityka/482163-marsz-tysiaca-tog-celna-uwaga-rzecznika-rzadu

    Ps...Na naszych oczach dokonuje się zabór Polski a rzekomo "suwerenny" rząd ustami rzecznika mówi, że trzeba o owym rozbiorze spokojnie rozmawiać z dokonującymi rozbioru. Dramat. Suwerenność kraju ponad wszystko. Skończyć z wszystkim, co pozostało z czasów PRL, raz na zawsze. Będzie bolało, ma boleć. Tego oczekują Polacy, już dość się naród nacierpiał. Nie tylko o togi tu naprawdę chodzi, ani nawet o bezkarność sędziów, lecz o coś znacznie bardziej ważnego. Nazywający rzeczy po imieniu felieton Rolfa Michałowskiego w tej sprawie jest opublikowany na portalu „stanowice-marcinkowice.hpage.com” pod zakładką „Aktualności”.
  • Ach ten krogulczy jak klamka do synagogi nos tego z metra ciętego chazarskiego łapówkarza.
    https://media.wplm.pl/thumbs/NjIweDM5Ni9jX2MvdV8xL2NjX2YyYzNiL3AvMjAyMC8wMS8xNi84MjUvNTI4L2Q3NTZjNzRkMmFhNjRjZTlhMjJmNWQ3YjgxZjM1NDNiLmpwZWc=.jpeg
  • Marsz 60 tys. stóp.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jNjNmMi9wLzIwMjAvMDEvMTIvODI1LzUzNy9kY2E1MGYwOThiZGU0MjkwOTY1NGVkNTE0NmZkMzI2ZC5qcGVn.jpeg

    Skoro „cały świat patrzy na nas”, może prezes "Iustitii" zorganizuje manifestację pod Bundestagiem? Jest źle. Bardzo źle, Ten pisowski rząd strzela do dzików, a wkrótce zacznie pewnie i do sędziów. A Ty, Panie Boże, patrzysz na to i nie grzmisz…! Albo nie, Pana Boga może lepiej do tego nie mieszać, bo Kościół też po ich, to znaczy, po pisowskiej stronie… Nic to…

    „Tym bardziej wierzę w zwycięstwo!” huknął na marszu 60 tys. stóp prezes sędziowskiego stowarzyszenia Iustitia Krystian Markiewicz. Skąd mi się wzięło te 60 tysięcy stóp? Ano stąd, że najpierw rzecznik stołecznego magistratu Kamil Dąbrowa wrzucił na Twittera informację, że: „Według szacunków warszawskiego ratusza w Marszu Tysiąca Tóg bierze udział około 15 tys. uczestników”, ale potem, może po telefonie od prezydenta Rafała Trzaskowskiego, a może policzył na palcach, wrzucił kolejny meldunek, że „wzięło udział blisko 30 tys. osób”. Brzmi chudo, gdyby przeliczyć to na stopy, wyszłoby dwa razy tyle, czyż nie efektowniej…? W końcu, bądź co bądź, w marszu uczestniczyły „delegacje prawie ze wszystkich sądów w Polsce, prawnicy z wielu innych krajów europejskich i wszyscy ci, którzy chcieli ich wesprzeć”, jak zrelacjonowała „Gazeta Wyborcza”.

    Szliśmy w togach, żeby wszyscy Polacy mogli nas zobaczyć. Zobaczyć, że nie jesteśmy jakimiś kosmitami, kastą, komuchami, zdrajcami, złodziejami powiedział pan prezes. Więcej jeszcze powiedział, i o tych naszych, i o innych, np. o tureckim sędzim Muracie Arslanie, którego skazano „na podstawie sfingowanych procesów”:

    Czy naprawdę jako Polacy chcemy u nas podobnego scenariusza? Zlikwidowania trójpodziału władzy, a tym samym opuszczenia UE? spytał sam siebie i maszerujących prezes Markiewicz. I dodał:

    Cały świat patrzy na nas! Nie jesteśmy sami. Podobnie jak nie byliśmy sami w okresie walki z systemem PRL. (…) Tutaj jest Polska, tutaj jest Europa. I zapewniam, że jeśli będziemy solidarni, to w tej Europie pozostaniemy!

    Grubo poszedł, bo w Europie pozostaniemy tak czy siak, a Turcja do UE nie należy, ale, jeśli to taka przenośnia, żeby było bardziej inteligentnie, to jako człowiek bywały muszę prezesowi Iustitii podpowiedzieć, co twierdzą sami niemieccy prawnicy, że gdyby dzisiaj Republika Federalna Niemiec ubiegała się o członkostwo w UE, nie doszłoby do podpisania umowy akcesyjnej, a to z kilku względów:

    – po pierwsze, tuż po zjednoczeniu Niemcy dokonali bezwzględnej weryfikacji (czytaj: czystki) w prawniczym stanie, której w naszym kraju, niestety, nie było, bo środowisko sędziowskie miało - że wspomnę słowa wiceministra sprawiedliwości z lat upadku komunizmu (1989-90), pierwszego prezesa Sądu Najwyższego i przewodniczącego Trybunału Stanu (1990-1998) Adama Strzembosza - „oczyścić się samo”…

    – po drugie, w RFN sędziów do różnorakich gremiów mianują politycy,

    — po trzecie, w Niemczech sędziowie bywają często politykami i odwrotnie; wiceprzewodniczący Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Stephan Harbarth, który w wywiadzie dla Deutschlandfunk ostro skrytykował polski rząd za „demontaż państwa prawa”, był: Achtung, Achtung! - członkiem chadeckiej młodzieżówki Junge Union, od 1993 roku członkiem CDU, jej Zarządu Federalnego i w latach 2009-2018 z ramienia tej partii posłem Bundestagu. Dodam, że na funkcję sędziego Trybunału powołały go - zgodnie z obowiązującą procedurą - obie izby niemieckiego parlamentu, Bundestag i Bundesrat.

    Może zatem, skoro „cały świat patrzy na nas”, prezes Iustitii Krystian Markiewicz w ramach środowiskowej solidarności zorganizuje marsz 60 tys. stóp ulicami Berlina, przeciw upolitycznieniu niemieckiej struktury, z wiecem pod Bramą Brandenburską i sąsiadującym Bundestagiem, przy którym stoi fragmentu muru Stoczni Gdańskiej, z informacją, jakoby przeskoczył przez niego Lech Wałęsa…? - znów byłoby za wolność waszą i naszą, a i w obronie tłamszonej za Odrą demokracji… Potem prezes Markiewicz z członkami Iustitii (w kwestii formalnej, związek ten reprezentuje tylko jedną trzecią z ogółu sędziów w Polsce), mogliby wespół z niemieckimi kolegami w togach pojechać do Paryża, by zaprotestować przeciw brutalnej interwencji francuskiej żandarmerii, która dobrała się do tamtejszych prawników w sądzie apelacyjnym… A później nasi z niemieckimi i francuskimi kolegami mogliby wybrać się do Hiszpanii, która ma w nosie orzeczenia wyroczni TSUE…

    Prezesowi Iustitii polecam też zapoznanie się z opiniami niemieckich prawników na temat unijnego trybunału, po niemiecku: Der Europäische Gerichtshof. Zdaniem do niedawna wiceprezydenta Federalnego Trybunału Konstytucyjnego Ferdinanda Kirchhofa (obecnie na emeryturze, jego miejsce zajął Stephan Harbarth), europejski trybunał podejmuje jednostronne, arbitralne decyzje, wykracza poza swe kompetencje, narusza subsydiarność i instytucjonalne obszary narodowe poszczególnych państw członkowskich. Sędzia Kirchhof zażądał uzależnienia orzeczeń TSUE od akceptacji przez niemiecki trybunał.

    Sędziom z „nadzwyczajnej kasty” - prezesowi Iustitii przypominam, że określenie to wprowadziła do obiegu członkini jego związku, sędzia Irena Kamińska, która na konferencji Fundacji im. Stefana Batorego pod orzekającym (przyzwyczajenie?) tytułem: „Jak przywrócić państwo prawa”, wypaliła bez ogródek:

    Ja będę szczera, ja pragnę zemsty. Dlatego, że mnie arogancja tej władzy, ta bezczelność, to lekceważenie, tak irytuje, że ja pragnę zemsty.

    Z pewnością nie wszyscy, a po lichej liczbie wczorajszych manifestantów sądzę wręcz, że większość prawników w naszym kraju nie utożsamia się z poglądami i postawami grupy starszych kolegów, dyspozycyjnych wobec wcześniej rządzących, dziś w tzw. totalnej opozycji.

    Wychodzimy na ulice, by bronić naszym wspólnych praw jako Polaków, bo niezawisłość sędziów to niezależność od jakichkolwiek wpływów na wyroki i decyzje sądów.

    grzmiał prezes Markiewicz. Tylko, czemu nie podał choćby jednego, jedynego przykładu wymuszana przez PiS na sędziach jakichś orzeczeń? Ano temu, że - pomijając czasy komuny - mógłby posłużyć się wyłącznie przykładami służalczości i dobrowolnego podporządkowywania się sędziów minionej ekipie z okresu sobiepaństwa PO-PSL i wcześniej. Dla odświeżenia pamięci przytoczę tylko słowa szefa klubu PO-KO Sławomira Neumanna z rozmowy z tczewskim działaczem Platformy tzw. Obywatelskiej, pozbawionej władzy właśnie przez obywateli:

    Sądy dzisiaj – ja ci gwarantuję – nie rozstrzygną żadnej sprawy przed wyborami. Żadnej. Przez rok nie zrobią, kurwa, nic. Będą prowadzić sprawy – i chuj.

    Polacy to widzą i słyszą, czy pan prezes Krystian Markiewicz chciałby może coś dodać…?

    https://wpolityce.pl/polityka/481719-moze-prezes-iustitii-zrobi-manifestacje-pod-bundestagiem


    Ps..Na pewno nie zorganizuje manifestacji we Francji, bo tam zostanie spałowany. Warto dodać, że tej hałastry "z całej Europy" była garstka. W każdym kraju i zawodzie jest margines meneli. Że sobie sędziowska żulia z obcych krajów urządziła tu zlot, u totalnych to powód do dumy? Kiedy w końcu będzie zniesienie stanów spoczynku i immunitetów prokuratorskich i sędziowskich tak jak w innych krajach europejskich.
    A brat Adama Michnika też był? A Kijowski i Farmazon i Mazguła? A ten od wiertarki, kiełbasy, 50zł, jazdy pod wpływem, jazdy bez rejestracji, speców od nieruchomości…W Niemczech jest to niemożliwe żeby sędzia kradnący 50 euro babci na stacji benzynowej mógł być dalej sędzią. Albo sędzia(Łączewski) który radzi jak obalić legalnie wybrany rząd. Jedyne czego mi tu zabrakło to wplecenie w obecny stan sądownictwa tego, że wykładowcami na uczelniach prawa są też ci co byli na tych protestach. Targowica też zaczynała w podobny sposób. Potem "dobrzy sąsiedzi" dokonali reszty… Innym problemem jest żałosny wprost brak znajomości niemieckiego wśród naszej jurysprudencji. Skąd oni mogą wiedzieć jak tam jest u naszych sąsiadów? Naród sprawuje władzę samodzielnie (lub) może każdego buntownika z kasty poprosić o opuszczenie sali sądowej i żeby już nigdy tu nie wracał. Chwytając za ożydle. Ci ludzie nie mogą orzekać są zagrożeniem dla ludzi wspierających obecny rząd. Chodzą słuchy, że ten turecki sędzia protestujący z naszą "kastą" zaprosił onych do protestowania w Turcji! Wymówili się brakiem czasu i ogromem pracy!

    PsII...TSUE: facet jest europosłem. SN Hiszpanii: nie jest europosłem. PE skreślił faceta ze swojej listy, uznając wyższość prawa krajowego nad prawem unijnym. PE nie uznał wyższości wyroku TSUE.
  • Sędzia miała ponad 3 promile alkoholu we krwi. Kierowała autem. Jest akt oskarżenia
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15791717211d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3728cbfb11645a8b0a977fc3b3f881e10f6.jpg
    Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko sędzi Małgorzacie M.-N., która prowadziła samochód, mając ponad 3 promile alkoholu we krwi - poinformowała dziś Prokuratura Krajowa. Kobiecie grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z ustaleniami śledztwa sędzia została zatrzymana przez patrol policji wczesnym popołudniem w marcu ubiegłego roku.
    "Interwencja ta nastąpiła na skutek poinformowania policji przez innego użytkownika ruchu, że po mieście porusza się pojazd, którego kierowca nie zachowuje prawidłowego toru jazdy" wskazała PK w komunikacie.
    "Sędzia została poddana badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Z uwagi na wyniki badania wskazujące na stan nietrzeźwości policjanci zatrzymali ją i przewieźli do Szpitala w Zawierciu, gdzie pobrano od niej krew do badań na zawartość alkoholu" podała prokuratura. Badania we krwi wykazały, że sędzia miała 3,31 promila alkoholu. Wobec tych ustaleń prokuratura wystąpiła do Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie z wnioskiem o uchylenie sędziowskiego immunitetu Małgorzacie M.-N. Po wyrażeniu zgody przez sąd na pociągnięcie sędzi do odpowiedzialności karnej, prokurator postawił jej zarzut o prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. W charakterze podejrzanej sędzia złożyła obszerne wyjaśnienia, które jak podaje PK zasadniczo korespondowały z ustaleniami śledztwa, i przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu. Akt oskarżenia przeciwko sędzi skierowano do Sądu Rejonowego w Zawierciu. Za prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości sędzi grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

    https://niezalezna.pl/306293-sedzia-miala-ponad-3-promile-alkoholu-we-krwi-kierowala-autem-jest-akt-oskarzenia
  • Wybrał Strasburg zamiast sądu? Sędzia Żurek żalił się na rząd w Strasburgu, a powinien być w tym czasie w pracy
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY181YmYzZC9wLzIwMjAvMDEvMTYvODI1LzUwMC82NzY5MDJkODI2MDc0OTFkYjcwYWM1MDcyYzM1YmRlNS5qcGVn.jpeg

    Reprezentanci stowarzyszeń sędziowskich
    @JudgesSsp
    i Themis oraz naszego stowarzyszenia w Strasburgu, przed budynkiem Rady Europy.

    https://pbs.twimg.com/media/EOVfyYlX0AEGNAN?format=jpg&name=small

    Sędzia Waldemar Żurek ze skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia „Themis”, który wczoraj w Strasburgu przekonywał, że ustawa dyscyplinująca jest kagańcem dla sędziów, powinien pracować w tym czasie w sądzie. Portal wPolityce.pl ustalił, że Żurek nie korzystał wczoraj z urlopu. Spytaliśmy Sąd Okręgowy w Warszawie, czy w trakcie swojej wizyty w Strasburgu, sędzia Waldemar Żurek przebywał na urlopie.
    SSO Waldemar Żurek nie korzystał z urlopu 15 stycznia 2020 r. czytamy w odpowiedzi sędziego Mieczysława Potejko, Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Krakowie. Czym zajmował się więc Waldemar Żurek, zamiast orzekać w wyznaczonym mu przez kierownictwo sądu wydziale? Lobbował za zawieszeniem procedowanej w Senacie nowelizacji ustawy, której celem jest zdyscyplinowanie rozgrzanych politycznie sędziów.
    Chcielibyśmy, że PE i KE rozważyli zabezpieczenie zapisów tej ustawy, czy nawet całego tego aktu, bo profesorowie prawa, wybitne autorytety, twierdzą, że ta ustawa nie da się naprawić mówił Waldemar Żurek w Strasburgu. Żurek użył też wczoraj ulubionej manipulacji „kasty” sędziowskiej, z której wynika, że obecna sytuacja, w której wyroki wydane przez sędziów nominowanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa mogą być zaskarżane np. do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, naraża obywateli i strony postępowań na ogromną niepewność prawną. Bijemy dziś na alarm. Każdy dzień powoduje, że tych wyroków jest więcej, dlatego te trudności dla obywateli są coraz większe. My już słyszymy w sądach pytania od pełnomocników stron, od obywateli: „czy ten sędzia jest prawidłowo umocowany? przekonywał Żurek. Spytaliśmy Sąd Okręgowy w Krakowie, czy wobec sędziego Waldemara Żurka zostaną wyciągnięte konsekwencje za działalność, którą wielu komentatorów określa działaniami politycznymi. Kwestia podjęcia czynności wobec SSO Waldemara Żurka uzależniona będzie od ustalenia, czy wypowiedzi sędziego były niezgodne z etyką obowiązującą sędziego w świetle Ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych poinformował nas sędzia Mieczysław Potejko, Wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie. O sprawę absencji sędziego Waldemara Żurka spytaliśmy Dagmarę Pawełczyk-Woicką, prezes Sądu Okręgowego w Krakowie. Okazuje się, że szeregowy sędzia, jakim jest Waldemar Żurek, nie ma obowiązku codziennego przebywania w sądzie. To jednak nie oznacza, że ma w tym czasie wolne. Jeżeli sędzia nie pełni funkcji w sądzie, to nie musi codziennie przebywać w budynku sądu. Powinien on jednak świadczyć tę pracę w domu, na służbowym sprzęcie lub zapoznając się ze sprawą w budynku innym niż tym, w którym znajduje się sąd. Jeżeli jednak nie przebywa na urlopie, powinien tę pracę wykonywać. Jeśli chodzi o próby dyscyplinowania pana sędziego Waldemara Żurka, to będą one bezskuteczne. Pan sędzia wrócił do pracy po długotrwałej, usprawiedliwionej nieobecności. Miał świeży referat. Jest jednak traktowany przez innych sędziów jak działacz związkowy, gdyż okazało się, że część kolegów z wydziału zgodziła się na to, by ich asystenci pomagali sędziemu Waldemarowi Żurkowi. Nie ma on więc zbyt wiele pracy stwierdziła Dagmara Pawełczyk-Woicka w rozmowie z portalem wPolityce.pl. Próbowaliśmy się skontaktować z sędzią Waldemarem Żurkiem, by spytać go o sprawę jego absencji. Niestety, nie odbierał telefonu i nie odpowiadał na smsy.

    https://wpolityce.pl/polityka/482383-zurek-zalil-sie-w-strasburgu-na-rzad-zamiast-pracowac

    Ps...Prezes i emerytka z plemienia Mursi wspiera.

    https://pbs.twimg.com/media/EOVoamlXUAESWTl?format=jpg&name=small I

    Kto jest pracodawcą Żurka czyż nie państwo Polskie a może Europa. Może dostaje pensje z PE albo z Niemiec? Żurek et consortes stają na głowie,żeby ze szczętem skompromitować środowisko prawnicze, sędziowskie, żeby już nie było zaufania do jurystów, uznania istotności prawa. Może to i dobrze. Zwykłe prawo pięści uprości relacje i oszczędzi przyrodzie zużycie papieru. Brawo ekolodzy z THEMIS. Sędziowie się obijają po manifestacjach, po PE, a sprawy w polskich sądach czekają. W tym czasie kumple sędziego tużurka z PO-KO krytykują, że reforma nie przyspieszyła rozpatrywania spraw sądowych. Czym się konfidenci szczycicie? Że donosicie na Polskę? Chciałem napisać na własny kraj, ale to by była profanacja. Dawniej Polacy wiedzieli co się robi ze zdrajcami. Może wrócą te czasy. Niedawno widziałem obraz Piotra Norblina zatytułowany "Wieszanie zdrajców"… Jakoś teraz mi się to przypomniało…
  • Autor
    "Tak się boją nowego programu TVP?"

    Czego się bać? Z góry wiadomo co będą mówić. Nudne jak flaki z olejem, kto to ogląda?
  • @kula Lis 69 12:54:36
    Totalitarna opozycja próbuje nakarmić pelikany bajkami o tym że Unia Europejska wykluczy Polskę .Czy ktokolwiek uwierzy w to że globalne firmy czerpiące gigantyczne zyski z polskiego rynku na to pozwolą ?
  • Komisja Wenecka zgodna z tym, kto ją zaprosił. Rekomenduje, by sądów... nie reformować
    Komisja Wenecka oceniła w wydanej w czwartek opinii na temat nowelizacji ustaw sądowych, że "niektóre z poprawek przyjętych przez Sejm mogą być postrzegane jako dalsze osłabienie niezależności wymiaru sprawiedliwości w Polsce". Opinię wydano na wniosek marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego (PO). Komisja Wenecka rekomenduje, by nie przyjmować poprawek w sprawie postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów. W ogłoszonym dokumencie na temat nowelizacji ustaw sądowych przyjętej przez Sejm w grudniu zeszłego roku napisano także, że "należy znaleźć inne rozwiązania" i by "uniknąć pogłębienia się kryzysu" polski parlament powinien "poważnie rozważyć" wprowadzenie głównych rekomendacji Komisji Weneckiej z 2017 roku.
    Delegacja Komisji Weneckiej, w której składzie są eksperci z Bułgarii, Irlandii, Szwecji i Niemiec, przyjechała w czwartek do Warszawy na dwudniowe rozmowy w związku z pracami nad przygotowaniem opinii na temat nowelizacji m.in. Prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym. O wydanie opinii zwrócił się marszałek Senatu Tomasz Grodzki (Platforma Obywatelska). Opinie Komisji Weneckiej nie są wiążące, gdyż organ ten ma charakter doradczy i jego zadaniem jest pomaganie państwom w rozwijaniu demokracji.

    https://niezalezna.pl/306303-komisja-wenecka-zgodna-z-tym-kto-ja-zaprosil-rekomenduje-by-sadow-nie-reformowac

    Ps...My Polacy nie dajmy się ogłupić tym czerwonym idiotom z komisji weneckiej. Oni te swoje bełkoty mogą wsadzić chazarskiemu z metra ciętemu łapownikowi i chamowi Grodzkiemu tam gdzie słońce mu nie dochodzi lub bezpośrednio wysłać na Berdyczów. Do kosza z ta opinią i robić swoje.Ustawy uchwala polski sejm anie jakieś typy z UE. Italiano bandito autorytetami? Przecież to śmieszne. Włoski wymiar sprawiedliwości Reuters opisuje jako jeden z najbardziej skorumpowanych i dysfunkcjonalnych w Europie, i jeden z najwolniejszych:
    https://www.reuters.com/investigates/special-report/italy-justice/

    Podobnie krytykuje wyjątkowo skorumpowany aparat sprawiedliwości w Bułgarii. Reuters podaje, że w roku 2014 we Włoszech skazano zaledwie 286 przestępców w białych kołnierzykach i dla porównania informuje, że w tym samym roku w Niemczech skazano 7986 przestępców w garniturach. W roku 2016 Pier Camillo Davigo, szef potężnego włoskiego stowarzyszenia sędziów, który zasłynął w dochodzeniach w sprawie korupcji w sprawie "czystych rąk" (był to początek lat 90-tych XX wieku, kiedy cała klasa polityczna została zmieciona ze sceny politycznej), powiedział Rautersowi, że od tego czasu korupcja jeszcze się pogorszyła. "Politycy nie przestali kraść" - powiedział - "Przestali się wstydzić". I takich "ekspertów" zaproszono do Polski? W artykule do którego wyżej link podano, zamieszczona jest statystyka dot. "najwolniejszych sądów" w Europie. Polska jest na podium za Włochami i Grecją i przed Francją (4 miejsce). Chazar Grodzki wykazał się ignorancją. Konsultować powinien się najpierw z Estończykami, Duńczykami i Holendrami (patrz graf w artykule), ale w żadnym wypadku nie z Włochami. Widać po gębach tzw. członków Komisji Weneckiej, co to za "artyści" od wolności sądów. Śmiech na sali. Grodzki na pewno nie przypadkiem zaprosił najbardziej skorumpowanych, leniwych i cuchnących korupcją. Wg wielu wiarygodnych źródeł a angielskim Internecie, najlepszy system sądowniczy w Europie i na świecie mają Duńczycy. Wg grafu zamieszczonego przez Reutersa nawet Rumunia ma 4 razy lepszy aparat sądowniczy, niż Polska.
  • „Parodia” opinii Komisji Weneckiej. „Niech nas nikt nie poucza, bo obraża to Polaków”
    Pojawiła się informacja o dokumencie, który można nazwać parodią opinii Komisji Weneckiej, trudno bowiem traktować ten dokument poważnie i formalnie - ocenił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. - Nigdy nie przyjmiemy narracji widocznej w tzw. dokumencie Komisji Weneckiej. Niech nas nikt nie poucza, że jest lepszy, mądrzejszy, ponieważ obraża to Polaków - dodał minister. "Kategorie parodii czy jakiejś komedii, która jest związana z tym, co tam można przeczytać, wpisują się chyba najlepiej w opis, jeśliby ktoś chciał podjąć ambitne zadanie merytorycznej oceny tego, co tam można znaleźć" powiedział Ziobro, odnosząc się do opinii Komisji Weneckiej, podczas konferencji w resorcie sprawiedliwości. Komisja Wenecka oceniła w wydanej dzisiaj opinii na temat nowelizacji ustaw sądowych, że niektóre z zapisów przyjętych przez Sejm mogą być postrzegane jako dalsze osłabienie niezależności wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Zarekomendowała, by nie przyjmować zapisów w sprawie rozszerzenia odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Nowelą zajmuje się na obecnym posiedzeniu Senat. "To, co przebija z tego dokumentu, stanowiącego w mojej opinii parodię opinii gremium międzynarodowego, jakim jest Komisja Wenecka, to segregacja, słowo segregacja" zaznaczył Ziobro. Dodał, że "to, co proponują autorzy tego dokumentu, wpisuje się w narrację, którą miałem okazję słyszeć czasami z ust niektórych ministrów sprawiedliwości krajów tzw. starej UE, którzy pouczali mnie z poczuciem wyższości i pewnej buty w głosie, że oni są przedstawicielami dojrzalszej demokracji, przedstawicielami obywateli dużo bardziej cywilizowanych, o wyższej kulturze prawnej (...) i ich obywatelom wolno więcej niż Polakom". "Taki pouczający pomruk źle się kojarzy z polskiej historii, jest niegodny ludzi, którzy mają się za Europejczyków (...) nie pozwolę, żeby w ten sposób traktowano nas - Polaków" mówił.

    https://niezalezna.pl/306345-parodia-opinii-komisji-weneckiej-niech-nas-nikt-nie-poucza-bo-obraza-to-polakow

    Ps...Wyrazy szacunku i uznania panie ministrze. Tak, nazwał pan po imieniu ten prywatny "dokument" zespołu KW. Pańskie wystąpienie było zrozumiałe, stanowcze, merytoryczne i asertywne. Polska i Polacy nie dadzą się dalej poniżać i kolonizować. Powiedział pan tym wszystkim, którzy źle życzą Polsce co rząd ma do powiedzenia w tej sprawie - dumnie z podniesionym czołem i tak trzymać! Gratuluje wystąpienia w senacie i tych slow które tu padły. Dziękuję za odwagę i stanowczość oraz wieloletnią konsekwencję w działaniu, która wymaga ogromnej determinacji, wiedzy i odwagi. Życzę sukcesów. Warto zwrócić uwagę na rolę różnych Czechów, Bułgarów i Słoweńców w tej nagonce na Polskę. Amerykanie mają dobre porównanie: oni aspirują do roli murzynów domowych, żeby nie pracować na plantacji.
  • Fogiel alarmuje: TSUE próbuje zagarniać kolejne elementy suwerenności państw członkowskich
    System sprawiedliwości to nie jest kwestia podlegająca Unii Europejskiej - podkreślił dziś wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. W jego ocenie "metodą faktów dokonanych Trybunał Sprawiedliwości UE próbuje zagarniać kolejne elementy suwerenności państw członkowskich, sugerując, że dotyczy ich prawodawstwo unijne".
    Fogiel był pytany w Polskim Radiu 24 o działania UE w zakresie praworządności w Polsce, a także o nowelizację ustaw sądowych dotyczącą m.in. odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

    Fogiel ocenił, że sytuacja "robi się nieco skomplikowana".

    "Problemem może okazać się fakt, że znajdujemy się w sytuacji (...) chłopca do bicia, który mówi na boisku, że dwa plus dwa równa się cztery, a przychodzi trzech wyrostków z klas starszych i mówią, że nie, że dwa plus dwa to jest sześć, a jak nie będzie cicho, to dostanie w łeb. To jest, niestety, to niebezpieczeństwo" powiedział.

    Wicerzecznik PiS zapewnił, że polskie władze są "uzbrojone w argumenty prawne, będą je przedstawiać, obserwować rozwój wydarzeń". "Same oczekiwania wobec Polski są czasami wzajemnie się wykluczające. Z jednej strony są zarzuty do ustaw o ustroju sądów, np. ze strony opozycji, wyrażane w Brukseli również. Cały czas musimy pamiętać, że zgodnie z traktatami system sprawiedliwości, sądownictwa to nie są kwestie, które podlegają UE" zaznaczył.

    Według wicerzecznika PiS, TSUE ma "wyraźną skłonność do rozszerzania swoich kompetencji i negowania tego, że system sprawiedliwości jest kwestią krajową".

    "Sprawa jest poważna, bo rzeczywiście metodą faktów dokonanych TSUE próbuje zagarniać czy anektować kolejne elementy suwerenności państw członkowskich, sugerując, że dotyczy ich ustawodawstwo unijne" powiedział.

    Komisja Europejska wystąpiła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o środki tymczasowe ws. przepisów dotyczących reżimu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów. Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna SN zostanie zawieszona.
    https://niezalezna.pl/306280-fogiel-alarmuje-tsue-probuje-zagarniac-kolejne-elementy-suwerennosci-panstw-czlonkowskich
  • Kiedy Komisja Europejska i TSUE zajmą się zgodnością z unijnym prawem instrukcji korzystania z sedesu w Polsce?
    Pod rządami PiS żadna reforma sądów nie jest możliwa, a jeśli jest realizowana, to i tak TSUE uzna ją za nielegalną. A potem wszystko inne.
    https://wpolityce.pl/polityka/482444-kiedy-ke-i-tsue-zajma-sie-instrukcja-korzystania-z-sedesu
    Ps....Redaktor Janecki ma 100 % racji! Janecki niech sobie nie żartuje. Grodzki na pewno się już zapytał, w sprawie papieru toaletowego też. Dwu czy trzy warstwowy? Tylko jaką opinię w tej sprawie wydała Komisja Wenecka i co na to senat? KE i TSUE zajmą się polskim sedesem jak tylko uporają się z wewnętrznym problemem czy w UE sedes ma być żeński i męski czy koedukacyjny. Póki co zalecą nam obstrukcję lub klasykę -"na narciarza"..Głupki namaszczone przez polityków z TSUE rozpychają się. Sądy na zlecenie władzy ludowej skazywały na śmierć czy wieloletnie więzienie Polaków. Teraz nowa władza ludowa UE skazuje Polaków na bezprawie sądów, bezkarność swoich kolesi i prześladowania. Niestety Komisja Europejska i TSUE na razie nie może zająć się instrukcją obsługi sedesu, gdyż nie we wszystkich krajach eurokołchozu stosuje się sedesy! W niektórych krajach występuje tylko dziura w podłodze…Zgroza i paranoja zupełna! Eurokołchozowi łamią prawa, które sami ustanowili, a innym każą przestrzegać nawet przepisów, które nie istnieją! Tego nawet komunistyczni degeneraci nie wynaleźli! Zajmowano się już w UE bananami, ogórkami i ślimak awansował. UE to imperium absurdu.
  • MSZ zbada opinię Komisji Weneckiej
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15791930681d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b37242dbb291f8b0bfc8d6476197baa2b84b.jpg
    "Opinia Komisji Weneckiej na temat nowelizacji ustaw sądowych będzie przedmiotem naszych analiz" - powiedział szef MSZ Jacek Czaputowicz w Wilnie. Minister uznał także za nieuzasadnioną rezolucję PE w sprawie praworządności w Polsce i na Węgrzech.

    https://niezalezna.pl/306382-msz-zbada-opinie-komisji-weneckiej


    Zmieńcie szefa MSZ. Bo mnie mdli. UWol od Geremka Czaputowicz powinien być zamieniony na kogoś twardego. Czyli wg MSZ opinia, bo min. Ziobro w TVP twierdził, że nie można tego nazwać opinią. Po co, jeżeli rząd będzie się takimi bredniami zajmował to tylko ich ośmieli. Jeśli się teraz znowu wycofacie z podkulonym ogonem, to powrót zdrajców i złodziei do władzy jest nieunikniony. Szybko i na długie lata. Niestety taki rozwój wydarzeń jest bardzo prawdopodobny. MSZ gdyby miał jaja, to by odpisał , że Polska już nigdy nie będzie brała pod uwagę żadnych ocen wystawianych przez żydokomunistów z tej i każdej innej komisji w której zasiadają. Ustawy polskiego Parlamentu się wykonuje bez względu na szczekanie unijnych kundli. Po co? Odrzucić. Przyglądanie znaczy jedno, że uznajemy to orzeczenie mimo, że byli tu niezgodnie z ich regulaminem. Czyli wniosek jeden PiS ulegnie. Jak PiS się ugnie przed komisją to nigdy więcej na nich nie zagłosuję. Jak tak dalej będziecie się przyglądać to nie zdziwcie się jak przeoczycie zmianę Prezydenta a za 3 lata chazarska ropucha, schlampe, alkoholiczka Gersdorf z chazarem Kaufmanem aka Rzeplińskim, & consortes w pierdlu was będą umieszczać. Czy ty tępa pało nie rozumiesz, że Polacy mają już dość tych gierek w których te komuchy z Brukseli z bandą zdrajców, pedałów i konfidentów robią z Polaków idiotów. Albo teraz zrobicie tę reformę albo już się pakujcie. Uczciwi Polacy mają dość plucia w twarz przez złodziei z platformy i zrozum to wraz z tymi wszystkimi PiS (deuszami).
  • Zaradkiewicz obnaża narrację TSUE i sojuszników Gersdorf w SN! Znamy uzasadnienie jego pytań do TK
    Portal wPolityce.pl dotarł do uzasadnienia decyzji prof. Kamila Zaradkiewicza, sędziego Sądu Najwyższego o przekazaniu pytań prawnych do Trybunału Konstytucyjnego (Sygn.II CO 108/19). Sędzia zadał pytania po głośnym orzeczeniu TSUE z listopada 2019 roku. W uzasadnieniu Zaradkiewicza pojawia się mocna polemika także z kuriozalnym wyrokiem Izby Pracy Sądu Najwyższego z 5 grudnia ubiegłego roku, której 3 – osobowy skład uznał, iż Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa europejskiego.

    https://wpolityce.pl/polityka/482425-tylko-u-nas-zaradkiewicz-obnaza-narracje-tsue-i-gersdorf

    Ps...Pozostaje wypowiedzieć moratorium na KS i sądzić zdrajców. Niech nas z Unii wyrzucają. Od początku to zdiagnozowałem na Chłopski Rozum!, to świetnie ułożony SPISEK!, pogrobowców żydokomuny, kluczem jest Białorusin po ojcu (hitlerowca i żydokomunisty w jednym) sędzia Safjan w TSUE. Kamil Michał Zaradkiewicz – polski prawnik, doktor habilitowany nauk prawnych. Specjalista w zakresie prawa cywilnego, rzeczowego, konstytucyjnego, konsumenckiego oraz praw człowieka i obywatela. Prof. Zaradkiewicz dobrym kandydatem na I prezesa Sądu Najwyższego!
  • @kula Lis 69 16:38:05
    Polska - kraj drugiej jakości

    Wydana na żądanie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego opinia tzw. Komisji Weneckiej jest oburzająca dla wszystkich Polaków.

    https://niepoprawni.pl/blog/humpty-dumpty/polska-kraj-drugiej-jakosci
  • Nie reformować sądów - rekomenduje Komisja Wenecka. Komisja Europejska zaleca "wdrożyć zalecenia"
    Komisja Europejska nie odpuszcza Polsce. Chce, by polski rząd "prawidłowo" wdrożył zalecenia Komisji Weneckiej. Jak poinformował w przesłanym oświadczeniu rzecznik KE Christian Wigand, Komisja dokładnie "przeanalizuje opinię KW i uwzględni ją w swojej ocenie." Komisja Europejska przyjmuje do wiadomości opinię Komisji Weneckiej w sprawie nowego projektu ustawy o sądownictwie, opublikowaną wczoraj. Ważne jest prawidłowe wdrożenie zaleceń Komisji Weneckiej. Komisja Europejska dokładnie przeanalizuje opinię, która zostanie uwzględniona w jej ocenie wskazał Wigand. Komisja Wenecka, organ doradczy Rady Europy, w wydanej w czwartek opinii na temat nowelizacji ustaw sądowych oceniła, że niektóre z zapisów przyjętych przez Sejm mogą być postrzegane jako dalsze osłabienie niezależności sądownictwa w Polsce.
    Ps...Komisja Wenecka wg. prawa była w Polsce z prywatną wizytą. Zaprosiła ją osoba nie mająca uprawnień do tego. Więc przyjechali prywatnie. A ich opinia nie musi być brana pod uwagę. Zaś moim zaleceniem jest pocałowanie mnie w dupę z należytym szacunkiem. Ostatecznie to są moje zalecenia wobec tzw. "praworządności".
  • Kasta i jej sojusznicy kontratakują. Nowelizacja ustawy o KRS „żeby było tak, jak było”?
    Cała Polska pamięta słowa wypowiedziane przez byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego podczas jednej z manifestacji "w obronie sądów". - Trzeba zmienić wszystko, żeby wszystko pozostało po staremu - mówił wówczas Rzepliński i tym tropem wydają się podążać inicjatorzy projektu noweli ustawy o KRS. - Projekt ustawy o KRS jest to pozytywna propozycja opanowania chaosu i anarchii w Polsce - powiedział Bogdan Klich oceniając projekt nowelizacji.
    https://niezalezna.pl/306487-kasta-i-jej-sojusznicy-kontratakuja-nowelizacja-ustawy-o-krs-zeby-bylo-tak-jak-bylo

    Ps..Senat wg. zapowiedzi , miał być zlikwidowany, jako organ pasożytniczy...nie został, zostały problemy, pasożyt urósł w siłę, a ludzie nie żyją dostatniej. Słuchałem wystąpienia senator Staroń, wypunktowała kobieta szmaciarzy z kasty i wspierających ich POKemonów. Dwa Klichy nam się udały - ten od Komisji Smoleńskiej- i ten psychiatra jako minister obrony. Polecam relację żony gen Kwiatkowskiego ze spotkanie z tym ministrem na cmentarzu w Krakowie.
  • @kula Lis 69 15:10:07
    "Ps..Senat wg. zapowiedzi , miał być zlikwidowany, jako organ pasożytniczy...nie został, zostały problemy, pasożyt urósł w siłę"

    Jeśli by PiS zdobył większość w Senacie, a przegrał w Sejmie, to byśmy słyszeli o potrzebie likwidacji tego drugiego.
  • Wiceminister dał gwarancję senatorom: "Konsekwentnie będziemy zmieniać polskie sądownictwo"
    To było mocne wystąpienie! - Nowelizacja ustaw sądowych ratuje Polskę przed wielkim chaosem, destabilizacją i anarchią - mówił w Senacie wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Jego zdaniem uchwalenie tej noweli jest niezbędne do zachowania stabilności systemu prawnego.
    Po wystąpieniu wiceministra Kalety ogłoszono przerwę w obradach Senatu. Ta dyskusja pokazała, że pilne uchwalenie tej ustawy jest niezbędne, a jeśli ta ustawa wejdzie w życie, to gwarantuję, że konsekwentnie będziemy zmieniać polskie sądownictwo. Jeszcze wiele lat przed nami, wiele ważnych ustaw powiedział na zakończenie senackiej debaty Kaleta. Wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości w wystąpieniu podkreślił, że ustawa ta reguluje tylko tę część funkcjonowania sędziów, która dotyczy uprawnień sędziego do podważania statusu innych sędziów. To jest odebranie sędziom prawa, które sobie uzurpują do decydowania, czy w Polsce rządzi konstytucja i demokracja, czy sędzia rejonowy mówił Kaleta. Kaleta podkreślił, że rozpatrywana nowelizacja nie jest "ustawą kagańcową". Ta ustawa ratuje nasze państwo przed wielkim chaosem, destabilizacją i anarchią oświadczył wiceminister. Według niego ustawa ta "stabilizuje polski system prawny, stabilizuje go przed anarchią, chroni system prawny przed możliwością podważania każdego wyroku wydanego przez ostatnie 30 lat". Kaleta wskazał też, że w nowelizacji ustaw sądowych "nie ma żadnego nowego uprawnienia, które przysługiwałoby ministrowi sprawiedliwości". Zwracając się do opozycji Kaleta powiedział, że jej przedstawiciele troszczą się wyłącznie o to, żeby sędziowie nie odpowiadali przed Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego i żeby sędziowie mieli wyłączny wpływ na obsadę stanowisk sędziowskich. Według niego uchwalenie tej ustawy jest niezbędne, żeby została zachowana stabilność systemu prawnego.
  • @kula Lis 69 15:10:07
    W Polsce zawsze byli zdrajcy:
    - komuniści w czasie wojny bolszewickiej
    - folksdojcze i szmalcownicy w czasie okupacji
    - ubecy w latach PRL

    Problem w tym, że wtedy renegaci byli otoczeni powszechną pogardą, a dzisiaj jawnie brylują na salonach i mają hałaśliwe grono akolitów...

    123 lata zaborów niczego nas nie nauczyły. Natura ludzka się nie zmienia.
  • @Husky 15:23:18
    "W Polsce zawsze byli zdrajcy:
    ... - folksdojcze i szmalcownicy w czasie okupacji ..."

    Co ich wnuki robią dzisiaj? Opluwają Rosjan i Żydów za przegraną wojnę?
  • @kula Lis 69 16:27:47
    Zdradzę Panu tajemnicę, jeśli Pana komentarz przekracza długością pół strony, to go nie czytam. Podejrzewam, że nie ja jeden. Nie zawsze ilość przechodzi w jakość ;)
  • @kula Lis 69 15:10:07
    Lista Hańby Europosłów POLSKOjęzycznych
    którzy głosowali przeciwko Polsce :

    adamowicz
    arłukowicz
    hetman
    frankowski
    halicki
    hübner
    kopacz
    lewandowski
    łukacijewska
    sikorski
    thun und h

    jarubas
    kalinowski

    belka
    biedroń
    cimoszewicz
    spurek
    miller


    https://pbs.twimg.com/media/EOapVHnXUAA2Ilk.png
  • Staroń wsparła PiS w Senacie.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182MTU3Ni9wLzIwMjAvMDEvMTcvODI1LzU1MS9jMWUyY2QwZTQ3YzY0NTViYjRlMDBmMzgwZDBlNWJkNy5qcGVn.jpeg

    Mocne wystąpienie senator: W grupie sędziów zbyt wielu jest takich, których ciężko nazwać sędziami. Z jednej strony są sędziowie niezwykle wpływowi, w większości wspaniali ludzie. Z drugiej strony w tej grupie jest wielu, zbyt wielu takich, których ciężko nazwać sędziami mówiła Lidia Staroń w przemówieniu na sali senackiej. Senator niezależna głosowała przeciwko odrzuceniu nowelizacji ustaw sądowych. Podczas debaty nt. nowelizacji Lidia Staroń przypomniała dramaty ludzi pokrzywdzonych przez sądy. Mówiła też o potrzebie istnienia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. To z jednej strony, z drugiej są bowiem ludzie, często ich krzywda, cierpienie, niesprawiedliwość. Oni nie przyjadą do Warszawy na marsz powiedziała. Przypomniała też historię Zbigniewa Parowicza i orzekającego w jego sprawie Pawła Juszczyszyna. Zmarł jako chory nędzarz. W sądzie w Olsztynie utracił swoje gospodarstwo za 30 tys., bo nabywca jego nieruchomości nie wpłacił reszty pieniędzy. Sędzią, który nadzorował to postępowanie, był Paweł Juszczyszyn stwierdziła. Nie zrobił tego, mimo że to jest elementarz postępowania egzekucyjnego. Sędzia swojego działania także nie naprawił. (…) Nigdy go też za to nie przeprosił, nie został pociągnięty do odpowiedzialności tłumaczyła Staroń.

    https://twitter.com/i/status/1218146861816651776 tvp info

    Ps...Brawo, pani senator! Teraz czas na TVP i program "Kasta", trzeba tej klice odebrać resztki społecznego zaufania, trzeba przypomnieć co kryje się za pustymi hasłami i frazesami - chęć bezkarności kasty.
  • @Pedant 15:31:44
    A czy ja ci każę czytać?
  • Opozycja już akceptuje nową KRS?!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY185MGUzYy9wLzIwMjAvMDEvMTcvODI1LzUwMy9jMjc0ZTVkZTI3OTQ0NWJmOTUxOTMzMDI4ODNiYTVlZC5qcGVn.jpeg
    Senat wybrał Kwiatkowskiego i Zdrojewskiego na nowych członków Rady. Senat w piątek wieczorem wybrał senatora niezależnego Krzysztofa Kwiatkowskiego i senatora Koalicji Obywatelskiej Bogdana Zdrojewskiego na członków KRS. Niezbędnej większości nie uzyskał senator Rafał Ambrozik (PiS).
    https://wpolityce.pl/polityka/482718-senat-wybral-kwiatkowskiego-i-zdrojewskiego-na-czlonkow-krs

    Ps...Wybrali do KRS powołanego niezgodnie z konstytucją? Cała narracja im się sypie. Kwiatkowski to ten z zarzutami z NIK! A te rozmowy Kwiatkowskiego z Kulczykiem pamiętamy,Kwiatkowski to taka uległa kukła wobec bogatych. Jak to?! do neokrs?! z zarzutami prokuratorskimi…Niezła ekipa, co drugi z zarzutami a Grodzki brał łapówki. A jak się skończyła sprawa sądowa Kwiatkowskiego? To podsądny może być w KRS? Bardzo to podejrzane i dziwne. No nie, dwaj prawie kryminaliści do wyboru sędziów, Wstydu nie mają. Jakby co Zdrojewski jest po wyroku za malwersacje karno skarbowe, a Kwiatkowski przed za łapówki i ustawianie stanowisk. Totalne POśmiewisko…szkoda, że Staszka Gawłowskiego i Janka Burego nie wybrali do KRS…co za pajace!
  • Sędzia, czy już polityk?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iOWM4MS9wLzIwMjAvMDEvMTcvODI1LzUwMC8xMTYzYTE2M2IyYWU0ODdkOGEwYTA4NjFjNGZkZTdjNS5qcGVn.jpeg
    Rzecznik Gersdorf: "Dlaczego PiS tak brnie? Być może jest to paliwo polityczne, które trzyma przy życiu tę formację"? Popisem skrajnego upolitycznienia popisał się dziś sędzia Michał Laskowski, rzecznik prasowy I Sądu Najwyższego w rozmowie w radiowęźle z ul. Czerskiej! W dyskusji na temat nowelizacji, która ma na celu zdyscyplinowanie sędziów, użył argumentów, które z rozwiązaniami prawnymi nie mają nic wspólnego, za to z politycznymi już bardzo dużo. Nie potrafię tego w racjonalny sposób wytłumaczyć, dlaczego PiS tak brnie dalej, mimo tego, że nie przynosi to korzyści na arenie międzynarodowej. Być może jest to paliwo polityczne, które trzyma przy życiu tę formację i bez tego byłoby ciężko wymyślać coś rzeczywiście pożytecznego i konstruktywnego stwierdził na antenie TOK.FM sędzia Laskowski, który kodeksy zamienił na podręczniki z zakresu taktyki politycznej, w oczywisty sposób, łamiąc art. 178 pkt. 2 konstytucji. Laskowski odniósł się także do wczorajszych słów ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry oraz jego zastępcy Marcina Warchoła. Sędziemu nie spodobało się, że polscy politycy, punkt po punkcie, obnażyli indolencję prawników z Komisji Weneckiej jeśli chodzi o polskie przepisy oraz zapisy w nowelizacji. Laskowski uzasadniał także swoją tezę, z której wynika, że polski rząd nie weźmie pod uwagę „opinii” Komisji Weneckiej. Myślę, tak po wysłuchaniu wczorajszej konferencji prasowej ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, która była pokazem lekceważenia, pychy, pogardy. Ta pogarda jest okazywana wielu osobom, które myślą inaczej. Tym razem dotyczyło to Komisji Weneckiej przekonywał sędzia. Laskowski nawiązał też do kłamliwej narracji dotyczącej rzekomego Polexitu w kontekście ewentualnego niewykonania przez Polskę woli TSUE, który na wniosek Komisji Europejskiej, może zawiesić działania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Dotychczas chyba nie było takiej sytuacji, żeby ktoś jawnie lekceważył orzeczenie Trybunału, oznajmiał światu, że nie będzie go wykonywał. To po prostu oznacza wyjście z pewnego systemu prawnego, w którym się znaleźliśmy i to z własnej woli powiedział Laskowski, „zapominając”, że istnieje przynajmniej kilkadziesiąt orzeczeń TSUE, które nie są wykonywane przez inne państwa członkowskie. Rzecznik Sądu Najwyższego kolejny już raz udowadnia, że jego wypowiedzi dalece wybiegają poza jego sędziowskie uprawnienia, a także kompetencje. Pan Laskowski jest tylko szeregowym sędzią i nie on będzie wyznaczał kierunki działania demokratycznego rządu w Warszawie. Łatwo sobie wyobrazić jak wyglądałaby Polska pod rządami polityków w togach.

    Źródło: TOK.FM
    Ps...Laskowski z Gersdorf i kolesiami od dawna przyzwyczaili się mówić i pisać byle co. Infantylne jednostki. Ta stara ropucha robi wszystko żeby ”poprawić” wynik wyborów w Polsce. Gersdorf i spółka! To "kasta nadzwyczajna" to zbieranina polskojęzycznych MENELI w Polsce. Takich złodziejskich penerów trudno gdzie indziej na świecie znaleźć.Poszła won.
  • Histeryczny atak Tuska na PiS:
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY185MjUzMC9wLzIwMjAvMDEvMTcvODI1LzU1MC84NWE3NTI5NThlNzY0N2E0YmQ4NzRjYTVkYmI4YTBlYi5qcGVn.jpeg

    "Wyprowadzają Polskę z Unii, niszczą sądy, by bezkarnie kraść, szczują jednych Polaków przeciw drugim". Szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk postanowił przypomnieć o sobie Polakom i ostro zaatakować PiS na Twitterze. Wyprowadzają Polskę z Unii, niszczą sądy, by bezkarnie kraść, szczują jednych Polaków przeciw drugim. Głosujesz na nich? Masz prawo. Ale nie masz prawa dłużej udawać, że tego nie widzisz. Bo widzisz napisał na Twitterze Tusk, najwyraźniej zapominając o tym, jak życie w Polsce wyglądało, gdy to on był premierem. Internauci są oburzeni skandalicznym wpisem Tuska. Część z nich podejrzewa, że być może były premier w swoim wpisie ma na myśli rządy Platformy Obywatelskiej.

    https://wpolityce.pl/polityka/482699-histeryczny-atak-tuska-niszcza-sady-by-bezkarnie-krasc
    Ps... I kto to mówi! Menda żydoszwabska, za czasów której, miliardy złotych przechodziły koło nosa milionów biednych Polaków! Kiedy wreszcie on za to wszystko, co zrobił Polakom, beknie?
  • Naprzód w sprawie sądów! Dokończyć reformę, nie oglądać się na nikogo i na nic
    Są dumni. Klaszczą. Ich oblicza w uśmiechach. A profile w mediach społecznościowych pełne auto-chwały, że zagłosowali wbrew własnemu państwu. Liczą na to, że ich szarża uderzy po kieszeni wszystkich Polaków. Postawa części europosłów z Polski zasługuje na najwyższe potępienie.
    Żadne okrągłe stoły, które organizuje PSL, ani o które apeluje wicepremier Gowin, nie mają najmniejszego sensu.
    https://wpolityce.pl/polityka/482693-naprzod-ws-sadow-dokonczyc-reforme-nie-ogladac-sie-na-nic

    Ps... Świetny tekst. Pisze pan o tym o czym myśli, i zgadza się większość Polaków. Ani kroku w tył, trzeba dokończyć te reformę, nie lękaj się PiS-ie. Złapać za mordy i won stąd! No bo ile można!? To są zdrajcy i złodzieje na usługach obcych i wrogich nam państw! Nie wolni nam tego dalej tolerować! Dokończyć reformę, porzucić skrupuły, bo kasta ich nie ma. To byłby piękny widok - tych pyszałków z kasty mamroczących te swoje frazesy i wywlekanych przez policję zza biurek. Należy za wszelką cenę dokończyć reformę sądownictwa, niech Izba Dyscyplinarna zajmie się tymi świętymi krowami, którzy niszczyli uczciwych Polaków, rozliczy z godzin pracy to i sprawy będą szybciej.
  • Sędziowie z Olsztyna zadali pytania SN ws. KRS.
    Rzecznik dyscyplinarny podjął czynności: Przekroczyli uprawnienia. Rzecznik dyscyplinarny podjął czynności wyjaśniające w sprawie sędziów z Sądu Okręgowego w Olsztynie - poinformowano w piątek w komunikacie. Chodzi o skierowanie do Sądu Najwyższego siedmiu pytań prawnych dotyczących tego, czy ważne są orzeczenia wydane przez sędziów nominowanych przez Krajową Radę Sądownictwa. Pytania skierowało siedem trzyosobowych składów orzekających w siedmiu różnych sprawach odwoławczych rozpoznawanych w IX Wydziale Cywilnym Odwoławczym. Jak podkreślono w komunikacie sądu, obejmuje to 8 z 10 sędziów orzekających w tym wydziale. Sędziowie chcą w ten sposób uzyskać informację, czy orzeczenia wydane w pierwszej instancji przez sędziów, których kandydatury przedstawiła Prezydentowi RP nowa KRS są orzeczeniami ważnymi w rozumieniu art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten mówi, że postępowanie jest nieważne, jeśli „skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy” podkreślono. Dodano też, że sąd zadał pytania prawne, zanim zapadło orzeczenie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia. Chodzi o orzeczenie, zgodnie z którym Sąd Najwyższy może badać, czy Krajowa Rada Sądownictwa jest organem niezależnym przy rozpatrywaniu odwołań od jej uchwał przedstawiających prezydentowi kandydatów na sędziów. W piątek rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych sędzia Piotr Schab poinformował, że jego zastępca Michał Lasota podjął czynności wyjaśniające w sprawie sędziów Sądu Okręgowego w Olsztynie. Według rzecznika dyscyplinarnego tamtejsi sędziowie „przekroczyli swoje uprawnienia w ten sposób, że przyznając sobie kompetencje do ustalania i oceny sposobu działania konstytucyjnych organów państwa w zakresie sposobu wyboru części członków Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposobu powołania na jej wniosek sędziego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wydali postanowienia o przedstawieniu Sądowi Najwyższemu zagadnień prawnych”. Jak dodano, treść tych pytań stanowiła „bezprawną ingerencję w ustawowy sposób powołania sędziów do składów orzekających, co mogło prowadzić do naruszenia art. 178 ust. 1 Konstytucji oraz naruszało przepis art. 82 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, a tym samym wyczerpując znamiona przestępstwa z art. 231 § 1 Kodeksu karnego, stanowiło działanie na szkodę interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości”.
    PAP
    Ps..Rozpatrywać ilu diabłów zmieści się na łebku szpilki, sędziowie powinni za własne pieniądze. Zawiesić w czynnościach z zawieszeniem wypłaty i niech radzą. Odrobinę przyzwoitości panowie.
  • Juszczyszyn ma problem.
    Prezes sądu odmówił mu delegacji na wyjazd do Warszawy. "Przyczyniłbym się do złamania konstytucji". Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie i członek KRS Maciej Nawacki nie wydał sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi delegacji na wyjazd do Warszawy do Kancelarii Sejmu. Juszczyszyn ma się tam zapoznać z listami poparcia do KRS. Prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie zapowiada, że w poniedziałek „rozwiąże ten problem”. Jakbym mu wydał tę delegację, to bym się przyczynił do realizacji deliktu dyscyplinarnego powiedział PAP prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki. Sprawa delegacji sędziego Pawła Juszczyszyna obejmująca wyjazd z Olsztyna do Kancelarii Sejmu w Warszawie toczy się od środy. Prezes Sądu Rejonowego i zarazem członek KRS Macieja Nawacki powiedział PAP, że tego dnia otrzymał e-mailowo prośbę Juszczyszyna o delegację na wyjazd do Warszawy. Sprawdziłem, jakie sprawy, które rozpoznaje, wymagają wyjazdu, i okazało się, że w sądzie rejonowym nie toczy się żadna taka sprawa. Dlatego odmówiłem powiedział PAP sędzia Nawacki. Dodał, że wówczas otrzymał z Sądu Okręgowego pismo wyjaśniające, iż chodzi o wyjazd sędziego Juszczyszyna do Kancelarii Sejmu. We wtorek 21 stycznia sędzia Juszczyszyn ma się w Kancelarii Sejmu zapoznać z listami poparcia do KRS. Sędzia - pod groźbą nałożenia grzywny - domaga się list poparcia złożonych przez obywateli i sędziów. Sejm zapowiedział, że udostępni mu tylko te pierwsze. Juszczyszyn wykonuje tę czynność w ramach rozpoznawania sprawy apelacyjnej, którą w pierwszej instancji w Lidzbarku Warmińskim rozpoznawał sędzia powołany przez prezydenta na wniosek KRS w nowym składzie. Sprawa ta toczy się w Sądzie Okręgowym, gdzie sędzia Juszczyszyn był delegowany, ale na skutek jego decyzji dotyczących KRS Ministerstwo Sprawiedliwości delegację tę mu cofnęło. Ponieważ Sąd Rejonowy w Olsztynie jest dla sędziego Juszczyszyna macierzystym, to prezes tego sądu decyduje o jego delegacjach. Nawacki powiedział PAP, że po otrzymaniu z Sądu Okręgowego pisma wyjaśniającego, iż chodzi o wyjazd w sprawie list poparcia do KRS, ponownie odmówił wydania delegacji. Pan sędzia Juszczyszyn zażądał informacji od Kancelarii Sejmu, a ja w tej sytuacji jestem związany uchwałą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która stwierdziła wprost, że tego rodzaju żądanie jest niezasadne. Nie stanowi tym samym sytuacji czynności orzeczniczej. Sędzia Juszczyszyn nie zajmuje się sprawą o powołanie sędziego sądu w Lidzbarku i nie wolno mu naruszać prerogatywy prezydenta co do powołania sędziego z Lidzbarka. Jakbym mu wydał tę delegację, to bym się przyczynił do realizacji deliktu dyscyplinarnego i złamania konstytucji powiedział PAP Nawacki. Decyzjom Nawackiego dziwi się prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie Danuta Hryniewicz. Pani prezes prosiła, by przekazać mediom w jej imieniu, że nie wyobraża sobie, by sędzia, wykonując swoje obowiązki służbowe poza siedzibą sądu, nie dostał delegacji służbowej. Taki obowiązek muszą spełnić służby administracyjne sądu i zostanie to uczynione w poniedziałek powiedział PAP rzecznik prasowy i wiceprezes Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski. Dodał on, że „sądy zrobią to wewnętrznie”. Prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie może uchylić decyzję prezesa Sądu Rejonowego i - wszystko na to wskazuje - tak się w poniedziałek stanie. W rozmowie z PAP sędzia Dąbrowski-Żegalski zapewnił, że wtorkowy wyjazd Juszczyszyna od strony formalnej będzie możliwy. Kancelaria Sejmu jesienią odmówiła Sądowi Okręgowemu w Olsztynie nadesłania list poparcia do KRS, argumentując, że administruje w tej sprawie danymi osobowymi 3124 obywateli i jest zobowiązana do ochrony tych danych. Podniosła też, że dane są zgromadzone na papierze gazetowym i ich przesłanie do sądu w Olsztynie lub nawet kopiowanie groziłoby uszkodzeniem tych dokumentów. W związku z wnioskiem o udostępnienie list poparcia do KRS w nowym składzie Ministerstwo Sprawiedliwości cofnęło sędziemu Juszczyszynowi delegację do Sądu Okręgowego (kończy jednak sprawy, które mu wcześniej przydzielono), a prezes jego macierzystego Sądu Rejonowego w Olsztynie na miesiąc zawiesił go w orzekaniu. Na przyszły piątek sędzia Juszczyszyn wezwał na przesłuchanie w sądzie w Olsztynie szefową Kancelarii Sejmu Agnieszkę Kaczmarską.
    PAP

    Ps...I bardzo dobrze. Może jechać na grób rolnika, którego zrujnował.
    Wydalić mafioza natychmiast! Czas wreszcie zakończyć to pajacowanie kasty. Ci ludzie nie mają wstydu. Trzeba sędziów w okręgach wybierać przez naród, i wtedy skończy się błazenada różnych chłystków, skończy się kolesiostwo. Ten syn politruka z LWP i ormowca Juszczyszyn nigdy nie powinien zostać sędzią. Nie nadaje się, co potwierdził nieraz w swoich orzeczeniach. Wydalić z zawodu, żeby więcej nie szkodził ludziom i nie kompromitował instytucję sadowe. Dlaczego ten przestępca i podobnie zachowujący się jego kumple z nadzwyczajnej kasty nadal są bezkarni na wolności? To ten Juszczyszyn od wyroku, o którym mówiła senator Lidia Staroń? On będzie coś sprawdzał? Niech naprawi najpierw szkody, które wyrządził ludziom. No to poczytajcie sobie trolle https://www.tvp.info/45645052/senator-staron-o-wyroku-sedziego-juszczyszyna-nie-wierzylam-ze-to-mozliwe

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829